Największe domy mody milczą w sprawie Ukrainy 

Dior – ponad 30,5 mln obserwujących, Chanel – ponad 49 mln obserwujących, Gucci – 47,5 mln obserwujących, Prada - prawie 29 mln, Chloe – prawie 10 mln obserwujących. To tylko kilka światowych domów mody, które tylko na Instagramie mają miliony, a w sumie setki milionów, obserwujących.

Reklama

- Dlaczego milczycie? – pytają zrozpaczeni, rozczarowani i zadziwieni obserwatorzy, którzy „bombardują” instagramowe profile tych marek komentarzami z ukraińską flagą i hashtagami #standwithukraine #nowarinukraine #stoprussia.

Wśród komentujących są nie tylko mieszkańcy Ukrainy, ale obywatele niemalże wszystkich państw świata, którzy zgodnie apelują do wielkich, luksusowych marek o zajęcie stanowiska w sprawie wojny w Ukrainie, a także zablokowanie sprzedaży dóbr luksusowych na terenie Rosji.

Podczas gdy Disney i Sony Pictures zawieszają współpracę z rosyjskimi dystrybutorami, Netflix sprzeciwia się nowemu rosyjskiemu prawu i nie będzie transmitował putinowskiej propagandy, Elon Musk udostępnia Ukrainie swoje Starlinki, a dziesiątki małych modowych firm w Polsce oddaje swoje zyski na pomoc Ukrainie, największe domy mody MILCZĄ.

Komentarze na instagramowych kontach różnych luksusowych marek modowych / Instagram Komentarze na instagramowych kontach różnych luksusowych marek modowych / Instagram

Milan Fashion Week oderwany od rzeczywistości? 

Kiedy świat pogrążył się w protestach na rzecz feminizmu, te same marki dawały jasny sygnał, że są razem z tymi, którzy protestują na ulicach.

Gdy świat stanął do walki z kryzysem klimatycznym i jego konsekwencjami, również opowiedziały się po stronie ochrony przyrody, walki o środowisko, zrównoważonego rozwoju.

Gdy społeczność LGBT potrzebowała wsparcia, świat mody walczył o jej prawa.

Gdy wreszcie w wyborach prezydenckich wygrał Donald Trump, niemal natychmiast wiele modowych marek podpisało listę o zawieszeniu współpracy z pierwszą damą Stanów Zjednoczonych Melanią Trump.

Gdzie teraz są te marki? Te same, które jeszcze kilka miesięcy temu prezentowane były na łamach Vogue Ukraine czy ELLE Ukraine? Teraz są apolityczne.

Podczas gdy w Kijowie, Charkowie i innych miastach Ukrainy, giną ludzie – cywile, matki, dzieci, w Mediolanie (ZALEDWIE 24 GODZINY DROGI OD KIJOWA!) jak gdyby nigdy nic odbywają się pokazy mody na sezon jesień-zima 2022/2023. 

Co prawda na ulicach Mediolanu pojawia się coraz więcej transparentów z napisami "STOP WAR IN UKRAINE", a goście Milan Fashion Week noszą na pokazy zamiast nowej torebki Versace czy Fendi papierowe torby z antywojennymi hasłami. Jednak wielkie domy mody nadal nie zabrały głosu w tej sprawie. 

- Gucci, Dolce&Gabbana, Versace – dlaczego milczycie? - czytamy w komentarzach pod najnowszymi zdjęciami na instagramowych kontach tychże marek. 

Jak włoski luksus handluje z Rosją? 

Jak podaje „The Local Italy”, powołując się na dane włoskiej Agencji Handlu i Inwestycji, eksport włoskich dóbr luksusowych do Rosji w samych tylko 11 miesiącach 2021 roku wyniósł 1,3 mld euro. Mimo, że na Rosję zostały nałożone drastyczne sankcje ekonomiczne, włoski premier Mario Draghi wywalczył, by przemysł dóbr luksusowych nie został objęty sankcjami.

- Wygląda na to, że sprzedawanie oligarchom mokasynów Gucci jest ważniejsze niż ostre uderzenie w Putina – komentuje anonimowe źródło „The Daily Telegraph".

Jedyną włoską marką, która jak dotąd oficjalnie przerwała milczenie w sprawie wojny w Ukrainie, jest Giorgio Armani. Brak muzyki na jego pokazie podczas Milan Fashion Week był wyrazem solidarności z tymi, którzy giną na wschodzie Europy.

- Co mogłem zrobić? Mogłem jedynie zasygnalizować swoje złamane serce poprzez ciszę. Nie możemy ignorować nieszczęścia, które rozgrywa się wokół nas. Nie oznacza to jednakże, że musimy przestać normalnie żyć, ale uważam, że nie powinniśmy świętować – powiedział Giorgio Armani tuż po pokazie.

 

W ślady włoskiego projektanta poszła modelka Bella Hadid, która postanowiła wpłacić znaczną część dochodów z udziału w Milan Fashion Week na organizacje proukraińskie.

 

Ile jest warta Ukraina (i ludzkie życie) w branży mody? 

Kochana Branżo Modowa, która jesteś mi tak bliska, ile jesteś warta, jeśli nie umiesz współczuć i oficjalnie zaprotestować przeciwko złu? Udowodnij, że nie jesteś tą symboliczną torebką Hermes unoszącą się w kosmosie w ostatnich kadrach filmu „Nie patrz w górę”! Udowodnij, że życie ludzkie - życie małych dzieci, kobiet w ciąży ukrywających się w piwnicach, tysięcy uchodźców pukających do bram zachodniego świata, jest dla Ciebie więcej warte niż rosyjskie przelewy.

 

Zaangażuj się w pomoc Ukrainie na wszystkich możliwych polach - zamknij sklepy w rosyjskich miastach, zablokuj dostęp do zakupów e-commerce dla mieszkańców Rosji, a przede wszystkim poinformuj miliony obserwujących na Instagramie, TikToku czy Twitterze, że NA UKRAINIE TOCZY SIĘ WOJNA i zabierz głos w sprawie, za którą tysiące Ukraińców właśnie oddaje swoje życie!

Nie wiesz, jak masz się zaangażować? Skorzystaj ze ściągi, która znajduje się na stronie HOW TO HELP UKRAINE NOW. 

Pokaż swoim użytkownikom, a przede wszystkim tak licznym użytkowniczkom z całego świata, co dzieje się z kobietami, dziećmi, ludźmi starymi i chorymi na wschodzie Europy. Co dzieje się z synami rosyjskich kobiet, których Władimir Putin i jego reżim wysyła na śmierć. Otwórz im oczy i zaktywizuj do działania.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ryzykujecie bardzo wiele – brak przelewów z Moskwy czy Sankt Petersburga, a także na przykład to, że któraś z mieszkanek Dubaju, Rzymu czy Paryża zamiast kupić sobie kolejną luksusową torebkę, wpłaci te pieniądze na konto organizacji wspierających Ukrainę i Jej Mieszkańców. Cena jest „bardzo wysoka”....

Wielki Świecie Mody, który wielokrotnie powtarzałeś, że moda to sztuka, udowodnij, że zasłużyłeś na to porównanie, bo świat sztuki i kultury doskonale wie, po której stronie powinien opowiedzieć się właśnie teraz. 

 

Jeśli tego nie zrobisz, ludzie z całego świata dalej bombardować będą największe modowe konta w social mediach i konta wszystkich milczących celebrytów, i powtarzać słowa projektanta mody Ruslana Baginskiego, który kilka dni temu, na początku wojny w Ukrainie, wysłał list do redakcji Vogue Business:

- Jesteśmy wkurzeni. Jesteśmy źli. Jesteśmy przestraszeni. Każda sekunda ciszy to kolejne niewinne ofiary reżimu Putina. Milcząc, mówisz TAK trwającej trzeciej wojnie światowej. Nie reagując, jesteś za nią odpowiedzialny.

Gdzie jest teraz mój dom? Czy w ogóle mam jeszcze dom? Co się stanie z moim zespołem? Czuję bezsilność. Nie mam słów. Chciałbym im wszystkim zapewnić bezpieczeństwo, ale czy w ogóle mamy jeszcze takie słowo w swoim słowniku? Czy powinienem poprosić ich, by opuścili kraj? Czy powinienem prosić, by schowali się w schronie? Czy w ogóle takie rozmowy powinny być prowadzone w 2022 roku? Proszę, odpowiedzcie mi. Czy wciąż mam nadzieję? Tak, mam. To jest mój kraj i będę stał za nim do samego końca. Wiele osób okazuje nam wsparcie. Niestety same słowa w tym momencie nie mogą już pomóc. Tak samo posty. Musicie działać. Natychmiast. Niepodlegle państwo leżące w centrum Europy może zostać zniszczone w każdej chwili. Wstyd. Powinniście się wstydzić – napisał Ruslan Baginskiy.

Projektant apeluje jednocześnie na swoim koncie na Instagramie do społeczności związanej z branżą modową, by zamiast skupiać się na kolejnym tygodniu mody, skupiła się na pomocy Ukrainie.

- Nadejdzie dzień, w którym wrócimy do Paryża. Ale dzisiaj to nie czas na wrzucanie swoich stylizacji. Ani zdjęć z imprez. Ani nawet pokazów – podsumowuje projektant.

Pisząc ten tekst, chciałam jednocześnie bardzo podziękować wszystkim polskim. i nie tylko polskim, markom modowym, które - mimo kryzysu ekonomicznego i swoich znacznie mniejszych możliwości zasięgowych czy finansowych - tak ochoczo ruszyły z pomocą Ukraińcom. Są wśród nich: MAKO, Zofia Chylak, Magda Butrym, Elementy Wear, Le Petit Trou czy Ania Kruk. 

Wojna w Ukrainie - świat mody nie może być obojętny! 

P.S. W tym miejscu będę uaktualniać ten tekst o nowe, dobre wiadomości ze świata mody: