Bezprzewodowe słuchawki nigdy nie są w pełni ekologiczne, bo z reguły do ładowania używają energii elektrycznej pochodzącej ze spalania paliw kopalnych. Szwedzka marka Urbanista, swoim zwyczajem, postanowiła podejść do tematu jednak nieco inaczej, wypuszczając na rynek słuchawki o nazwie „Los Angeles”.

Reklama

Nowoczesna technologia w służbie designu

Ich nazwa nawiązująca do skąpanego w słońcu miasta aniołów nie jest przypadkowa, bowiem słuchawki zasilane są energią pochodzącą z dowolnego źródła światła – słońca lub żarówek. Wszystko dzięki specjalnym panelom Powerfoyle stworzonym przez inną szwedzką firmę Exeger.

Grubość paneli wynosi zaledwie 1,4 milimetra i umieszczone są na opasce utrzymującej słuchawki na głowie. – To pomysł wykorzystujący zrównoważone materiały i właściwy krok w kierunku dostosowywania technologii do designu, a nie odwrotnie – wyjaśniał Anders Andreen, założyciel marki Urbanista w wywiadzie dla serwisu wallpaper.com.

Urbanista Los Angeles - baterie słoneczne Powerfoyle/fot. Urbanista Urbanista Los Angeles - baterie słoneczne Powerfoyle/fot. Urbanista

Inteligentny projekt

I mimo że słuchawki „Los Angeles” są pierwszym konsumenckim produktem, w którym użyto folii marki Exeger, to twórcy zapewniają o skuteczności takiego rozwiązania. Każda godzina spaceru w słoneczny dzień ma zapewnić słuchawkom dodatkowe dwie godziny energii. – Gdy ich nie używasz, po prostu zostawiasz je na biurku lub parapecie i ładują się same – zapewnia Andreen.

Słuchawki mają też specjalnie zaprojektowany futerał, który odsłania opaskę ze słonecznymi panelami, tak by urządzenie było jednocześnie chronione i mogło się ładować nawet wtedy, gdy użytkownik z niego nie korzysta.

Urbanista „Los Angeles” – specyfikacja  

W kwestii parametrów technicznych słuchawki Urbanista „Los Angeles” mają wszystko, czego można by oczekiwać po tego typu produkcie ze średniej półki cenowej (cena jednej pary to 199 euro). Jest więc aktywne wytłumianie hałasów, tryb kontaktu przepuszczający dźwięki otoczenia oraz aplikacja, która pozwala dostosowywać brzmienie słuchawek i sprawdzać w czasie rzeczywistym poziom naładowania baterii słonecznych. W pełni naładowane oferują zaś do 80 godzin ciągłego grania.

Jeśli więc żyjecie w słonecznym miejscu, to w zasadzie możecie zapomnieć o czymś takim jak wyczerpana bateria.