Jackie Kennedy i historia najsłynniejszego kompletu na całym świecie

Wydarzenia z 22 listopada 1963 roku na zawsze zapisały się w historii polityki. Jacquline Lee „Jackie” Kennedy wraz z mężem, Johnem F. Kennedym, lądują w Dallas. Dzień, jak każdy inny – słoneczny. Ryzyko tragicznych wydarzeń? Niewielkie. A jednak pozory potrafią zmylić. W jednej chwili cały świat wstrzymuje oddech. Tego dnia, podczas przejazdu otwartym samochodem, w stronę prezydenta oddano kilka strzałów, jak się później okazało, trafnych.

Reklama

Jackie Kennedy jest na tyle blisko męża, że jej różowa garsonka zostaje poplamiona krwią. Wiemy, co wydarzyło się dalej. John F. Kennedy nigdy nie wrócił z Dallas…

- Widziałam w samochodzie prezydenta plamę różu, jakby wiązankę wiosennych kwiatów, leżącą na tylnym siedzeniu. Myślę, że to pani Kennedy leżała nad ciałem prezydenta opisywała wydarzenie Claudia Johnson, żona ówczesnego wiceprezydenta USA Lyndona B Johnsona.

Potwierdziły to słowa samej Jackie Kennedy, która po latach w biografii Barbary Leaming „Jacqueline Bouvier Kennedy Onassis: The Untold Story” wspominała:

- Przez całą podróż do szpitala pochylałam się nad nim, powtarzając: „Jack, Jack, słyszysz mnie? Kocham cię, Jack”.

Wiemy też, co stało się z Jackie Kennedy oraz jej legendarnym różowym żakietem. Co ciekawe, gdy pierwsza damę po tragedii poproszono o zmianę stroju, Jackie Kennedy odpowiedziała:

- Nie, niech zobaczą, co zrobili.

Te słowa do dziś poruszają serca wielu Amerykanów, a jej poplamiona garsonka w tak słodkim i niewinnym kolorze przeszła do historii mody.

Garsonka Jackie Kennedy niedługo potem trafiła do archiwów państwowych i nigdy nie ujrzała światła dziennego. Pozostanie tam do 2103 roku. Choć mijają kolejne dekady od śmierci Johna F. Kennedy, różowy żakiet Jackie Kennedy poplamiony krwią męża do dziś jest symbolem niezłomności i lojalności wobec męża, a przede wszystkim jest ważnym elementem historii Stanów Zjednoczonych.

Czy różowa garsonka pierwszej damy USA pochodziła z domu mody Chanel? Wiele osób przez lata twierdziło, że właśnie ta metka widniała na ubraniu Jackie Kennedy. Jednak eksperci związani z historią mody, ale też etykietą i dyplomacją, zaprzeczali tym przypuszczeniom. Twierdzili oni, że w tamtych czasach pierwsze damy na oficjalne wydarzenia nosiły ubrania uszyte tylko i wyłącznie przez rodzimych twórców.

Tajemnica różowego żakietu Jackie Kennedy została rozwiązana. Choć garsonka była łudząco podobna do modelu, który pojawił się w tamtych czasach w kolekcji Chanel, w rzeczywistości był jego kopią! Autorką garsonki była Chez Ninon – nowojorska projektantka specjalizująca się w kopiowaniu francuskiej mody. Podobno model został skopiowany za zgodą oryginalnych twórców żakietu Chanel.

Różowy żakiet vintage znów w Białym Domu!

Różowy komplet Jackie Kennedy był bardzo charakterystyczny nie tylko ze względu na sam kolor, ale przede wszystkim przez przepiękne detale. Dwurzędowa marynarka z granatowymi klapami i złotymi guzikami, prosta spódnica i troczek stały się elementem historii świata mody.

Niedawno jedna z celebrytek młodego pokolenia postanowiła odświeżyć pamięć narodu. Podczas wizyty w Białym Domu Olivia Rodrigo zdecydowała się na założenie pudrowej garsonki, na którą składały się spódnica mini wyszywana w kwadraty oraz taliowana marynarka pod kolor. Model pochodzi z kolekcji Chanel z 1995 roku i miał być ukłonem w stronę Pierwszych Dam Ameryki.

Cała stylizacja Olivii Rodrigo została uzupełniona poprzez czarne dodatki w formie małej torebki projektu Aminy Muaddi oraz skarpetek będących kontrastem dla białych butów na bardzo wysokiej platformie od Giuseppe Zanotti.