Mała czarna kontra niebieska sukienka Carrie Bradshaw

Nonszalanckie, bezkompromisowe, eklektyczne i niekonwencjonalne – stylizacje bohaterki serialu „Seks w Wielkim Mieście” na zawsze zapisały się na kartach historii mody. Jedna z nich wzbiła się ponad wszelkie mikro trendy, wyznaczając kierunek mody ponadczasowej.

Reklama

„Little black dress”, czyli „mała czarna”, którą Carrie Bradshaw nosiła w drugim sezonie „Seksu w Wielkim Mieście” przez lata uważana była za kultową, teraz spotyka się z godną przeciwniczką. Sarah Jessica Parker nosi nową sukienkę „Carry”, dzięki której możemy spojrzeć na styl bohaterki serialu świeżym okiem.

 

Carrie Bradshaw, mimo upływu lat, wciąż jest uznawana za jedną z najlepiej ubranych kobiet w historii telewizji. Czy można się temu dziwić? Raczej nie. Jej kultowe stylizacje do dziś są największą inspiracją dla wielu miłośniczek mody. Okazuje się jednak, że w „ And Just Like That…” jej styl przeszedł metamorfozę, a „mała czarna” z lat 90. została zastąpiona przez nieco dłuższą, jasnoniebieską sukienkę z marszczeniami. Elegancką kreację, którą zaprojektowała Norma Kamali, dopełniła kremowa marynarka oraz błyszczące sandałki na obcasie Aquazzura.

Serialowa sukienka Sarah Jessici Parker i sandałki na szpilce Aquazzura / Getty Images Serialowa sukienka Sarah Jessici Parker i sandałki na szpilce Aquazzura / Getty Images

 

And Just Like That… - kiedy premiera?

Nowa odsłona „Seksu w Wielkim Mieście” ma pojawić się na HBO Maxx już w grudniu 2021. Mnóstwo osób z niecierpliwością czeka na kolejną dawkę stylu bohaterek serialu. Mimo to przecieki z planu zaczęły budzić w fanach sporo kontrowersji.

Sukienki z sieciówki i siwe włosy Carrie Bradshaw

Za jedną z „wtop” uznano sukienkę z sieciówki Forever 21, która pojawiła się na jednym ze zdjęć z planu.

Wiele osób krytykuje również siwe włosy Sarah Jessici Parker, nie mogąc uwierzyć, że uwielbiana przez nich serialowa Carrie Bradshaw starzeje się jak my wszyscy!

- Wszyscy się starzejemy, ale ten fakt nie powinien równać się z porzuceniem własnej tożsamości, swojego prawdziwego ja – pisze Olivia Singer, dyrektor działu mody brytyjskiego Vogue’a.

Czy tytuł Carrie Bradshaw, uznanej jako ikonę mody, właśnie stanął pod znakiem zapytania?