Pielęgnacja skóry: Resurfascing – na czym polega?

Resurfacing skóry to innowacyjny sposób rebrandingu złuszczania. Kiedy powinniśmy go stosować? Zdaniem specjalistów pomaga w walce z przebarwieniami, bliznami oraz zaskórnikami, a także odblokowuje pory i przystosowuje skórę do lepszego wchłaniania kolejnych kosmetyków w naszej pielęgnacji.

Reklama

- Resurfacing polega na wykorzystaniu produktów złuszczających, takich jak serum, peelingi chemiczne czy kwasów BHA/AHA w celu usunięcia martwych komórek skóry – mówi dla Stylist Jenna Unwin, założycielka Million Dollar Facial.

Złuszczanie to dla skróty naturalny proces, ale z wiekiem następuje spowolnienie regeneracji komórek. Wówczas powinnyśmy sięgnąć po produkty złuszczające, które zwiększą ich odnowę. Resurfacing polega także na stosowaniu różnego rodzaju zabiegów, docierających do najgłębszych warstw skóry. Mowa tu między innymi o peelingach chemicznych, mikro igłowaniu czy zabiegach laserowych.

- Pomagają usunąć martwą powierzchnię skóry, a także stymulują produkcję kolagenu w głębszych warstwach – dodaje Jenna Unwin.

Jak często stosować produkty złuszczające?

Częstotliwość wykonywania zabiegów złuszczających powinna być dostosowana do naszego typu cery. Jeśli chodzi o skórę normalną, możemy stosować delikatne peelingi regularnie, ale osoby o skórze suchej lub wrażliwej powinny być bardziej ostrożne. Delikatny peeling dwa lub trzy razy w tygodniu z pewnością wystarczą, nie stwarzając przy tym zagrożenia pojawienia się podrażnień.

W przypadku cery tłustej lub trądzikowej zaleca się codzienne złuszczanie. Dzięki temu pozbędziemy się nadmiaru sebum.

- Osoby z chorobami skóry, takimi jak łuszczyca czy egzema, powinny zachować ostrożność, ponieważ wymiana komórek jest w ich przypadku niesamowicie szybka – radzi Jenna Unwin.