Audrey Hepburn i naszyjnik Tiffany&Co.

Tiffany&Co. po raz kolejny zaskakuje miłośników luksusowej biżuterii. 21 listopada 2021 podczas Blue Book Tiffany, który tym razem odbył się w  Dubaju, słynny jubiler zaprezentował naszyjnik „World’s Fair” złożony z diamentów o łącznej wartości 180 karatów.

Reklama

To właśnie on zdobił szyję Audrey Hepburn podczas kręcenia kultowej sceny  w filmie „Śniadanie u Tiffany’ego”. Tym razem jednak całą uwagę skupia czysty, 80-karatowy klejnot o owalnym kształcie, którego ochrzczono jako „The Empire Diamond” w hołdzie dla budynku będącego wizytówką Nowego Jorku.

Naszyjnik jest już w sprzedaży i zdaniem ekspertów jego realna cena prawdopodobnie balansuje pomiędzy 20 a 30 milionami dolarów – są to jednak jedynie domysły. Rzeczywista cena nie została ujawniona. 

- Tegoroczna aukcja Blue Book Collection została bardzo dobrze przyjęta – zwłaszcza, że ponownie skupiliśmy się na historycznych dziełach Jeana Schlumberga. Za pieniądze nie można kupić historii ani stylu – nasi klienci doskonale o tym wiedzą – mówi Anthony Ledru, dyrektor generalny Tiffany.

Diamentowy naszyjnik Tiffany&Co. / Chelsie Craig/WWD Diamentowy naszyjnik Tiffany&Co. / Chelsie Craig/WWD

Wydarzenie zorganizowane w Dubaju zapisało się jako pierwsze Blue Book Tiffany na Bliskim Wschodzie. Dlaczego właśnie to miejsce stało się celem marki?  Zdaniem Anthony’ego Ledru sprawa jest jasna. 

Dubaj to miasto przyszłości i ekstrawagancji. Panuje w nim szacunek dla dziedzictwa i pasja do przyszłości, innowacji i wynalazków — wszystko to, co ma kluczowe znaczenie dla Tiffany.  Nasi klienci na Bliskim Wschodzie są niezwykle kompetentni i pasjonują się najwyższej jakości kamieniami szlachetnymi i diamentami, osadzonymi w najbardziej misternym rzemiośle i wzornictwie. Chociaż po raz pierwszy zaprezentujemy kolekcję Blue Book na Bliskim Wschodzie, w przyszłości Tiffany nadal będzie skupiać się na tych rynkach - tłumaczy Anthony Ledru, 

Luksusowy naszyjnik z ogromnym diamentem

Historia naszyjnika rozpoczyna się już od 1939 roku, kiedy to Tiffany zorganizował ekstrawagancki pokaz biżuterii zaprojektowanej w amerykańskiej estetyce art deco. W 2020 roku archiwiści jubilera odkryli jego oryginalny projekt, w którym główną rolę odgrywał ogromny akwamaryn.

- Niedługo później zaoferowano nam możliwość pracy z niesamowitym, 80-karatowym diamentem. Spojrzałam na niego i pomyślałam: „Właśnie tak wyobrażałam sobie  na nowo ten naszyjnik” – mówi Victoria Reynolds, szefowa gemmologa Tiffany&Co.

W ten oto sposób słynna biżuteria z 1939 roku ponownie zagości na półkach Tifanny’ego. Nowa wersja zawiera łącznie 587 diamentów, w tym „The Empire Diamond”, 353 brylantów i 224 niestandardowych bagietek. Prace nad rekonstrukcją trwały dwa lata. Co ciekawe, nabywcy klejnotu będą mogli skorzystać z pewnego mechanizmu wszechstronności. „The Empire Diamond” można wyjąć, a następnie zamontować na pierścieniu.

Empire Diamond na pierścieniu Tiffany&Co. / Chelsie Craig/WWD Empire Diamond na pierścieniu Tiffany&Co. / Chelsie Craig/WWD