Jean Paul Gaultier i afera prawna o "Narodziny Wenus" 

Według doniesień mediów, Galeria Uffizi już na początku tego roku otrzymała powiadomienie, z którego wynikało, że francuski dom mody Jean Paul Gaultier naruszył prawa autorskie. Zdjęcia malowidła pojawiły na basicowych projektach – t-shirtach, legginsach i bluzach. Cała linia nosiła nazwę „Le Musee” i inspirowana była trzema słynnymi obrazami – „Stworzenie Adama” Michała Anioła, „Trzy Gracje” Petera Paula Rubensa oraz „Narodziny Wenus” Sandro Botticellego właśnie.

Reklama

Jean Paul Gaultier - projekt z Jean Paul Gaultier - projekt z

Prawdopodobnie legendarna marka modowa nie miała zgody na wykorzystanie obrazu „Narodziny Wenus” Sandro Botticellego, a włoskie władze jeszcze w kwietniu 2022 roku wysłały pismo do marki Jean Paul Gaultier z prośbą o wyjaśnienie sprawy, żądaniem wstrzymania sprzedaży oraz zawarcia specjalnej ugody. Nie otrzymały jednak żadnej odpowiedzi.



Czy Jean Paul Gaultier złamał prawo? 

Czy Jean Paul Gaultier naruszył prawa autorskie? Co prawda wspomniane dzieła znajdują się w domenie publicznej, ale zgodnie z włoskim prawem, aby móc sprzedawać jakiekolwiek towary ozdobione sztuką, marka powinna ubiegać się o pozwolenie od właściciela praw autorskich (w tym wypadku Galeria Uffizi) oraz uiścić stosowną opłatę.

Takie opłaty mogą wahać się od tysięcy do kilkudziesięciu tysięcy euro, w zależności od ilości sprzedanych przedmiotów i ceny produktów.

Eksperci twierdzą, że w przypadku linii stworzonej przez dom mody Jean Paul Gaultier powinno to być około 100 tys. euro.

Na chwilę obecną przedmioty z wykorzystaniem obrazu Botticellego zostały usunięte z oficjalnej strony internetowej marki, chociaż nie wydano jeszcze żadnego oświadczenia w tej sprawie.