Jak na ironię, koreański serial, który jest bezwzględną i brutalną krytyką kapitalizmu i konsumpcjonizmu, przyczynił się do umocnienia tego pierwszego i bezprecedensowego wzrostu tego drugiego w segmencie sprzedaży białych trampek marki Vans.

Reklama

„Squid Game” – rekordowe wyniki Netfliksa

Produkcja w ledwie miesiąc po premierze stała się najpopularniejszym serialem na platformie – od 17 września obejrzało ją przeszło 111 milionów użytkowników na całym świecie. Według poufnego dokumentu, do którego dotarł serwis „Bloomberg”, przełożyło się to na prawie 900 milionów dolarów wygenerowanego zysku. Netflix oblicza go na podstawie liczby subskrybentów, którzy obejrzeli daną produkcję w konkretnym czasie.

Jednocześnie sam „Squid Game” był zaskakująco niskobudżetowym serialem. Według wewnętrznego dokumentu Netfliksa wyprodukowanie jednego odcinka kosztowało około 2,4 miliona dolarów. Łączny koszt produkcji „Squid Game” wynosił więc nieco ponad 21 milionów dolarów.  

Boom na białe vansy

Netflix nie jest jednak jedyną dużą firmą, która zyskała na popularności „Squid Game”. Nieco niespodziewanie fani koreańskiej produkcji oszaleli na punkcie białych vansów w wersji slip-on, które nosili uczestnicy morderczych rozgrywek w serialu. Marka odnotowała wzrost sprzedaży tego konkretnego modelu butów na poziomie 7,8 tys. proc.! Serwis „Lyst” odnotowuje również, że białe wsuwane trampki ogólnie zaliczyły 97-procentowy wzrost wyszukiwań w Internecie.

Z pewnością ma to duży związek z nadchodzącym Halloween i pomysłami na przebrania inspirowane koreańskim hitem. Poza vansami, wzrost ogólnej liczby wyszukiwań zaliczyły również czerwone kombinezony i maski do szermierki, które nosili strażnicy w „Squid Game”. Niektórzy zainteresowali się również strojem morderczej lalki z pierwszej gry serialu „czerwone światło, zielone światło”, czyli pomarańczową sukienką, żółtą koszulką oraz parą białych podkolanówek.