Decathlon zawiesza swoją działalność w Rosji

We wtorek 29 marca francuska sieć sklepów sportowych Decathlon poinformowała, że zawiesza swoją działalność w Rosji. Jako główny powód takiego kroku firma podaje kłopoty z dostarczeniem zaopatrzenia do swoich 60 punktów sprzedażowych na terenie tego kraju.

Reklama

W dramatycznym kontekście Ukrainy śledzimy ewolucję wydarzeń, a zwłaszcza sytuację osób bezpośrednio nią dotkniętych” – czytamy w oświadczeniu spółki.

„Decathlon, ściśle przestrzegając sankcji międzynarodowych, zauważa, że ​​warunki dostaw nie są już spełniane, by można było kontynuować działalność w Rosji. Wobec tego Decathlon musi zawiesić działalność swoich sklepów” – dodaje firma.

Jednocześnie Decathlon zapowiedział, że dalej zamierza „wspierać swoich pracowników”, których łącznie w Rosji zatrudnia 2,5 tys. Część z nich jest zaangażowana w rozwój firmy od 2006 r.

Decathlon w ogniu krytyki

Marka Decathlon należy do francuskiego giganta handlu detalicznego Association Familiale Mulliez, który jest także właścicielem sieci marketów budowlanych Leroy Merlin oraz supermarketów Auchan. Obie firmy mimo wojny w Ukrainie kontynuują swoją działalność w Rosji, przy czym władze Leroy Merlin zapowiedziały, że w obliczu odpływu konkurencji zamierzają jeszcze bardziej zwiększyć swoje zaangażowanie na terenie tego kraju.

Taka postawa francuskich sklepów spotkała się z olbrzymią krytyką ze strony konsumentów i opinii publicznej. W mediach społecznościowych kolejni użytkownicy nawoływali do bojkotu Decathlonu, Auchan oraz Leroy Merlin, a przed sklepami firm w Polsce ustawiali się protestujący trzymający zdjęcia ofiar wojny w Ukrainie. Do bojkotu francuskich spółek zachęcał również ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba, który w ostrych słowach odnosił się do postawy firm.

– Najwyraźniej utrata miejsc pracy w Rosji jest ważniejsza od utraty życia w Ukrainie – napisał na Twitterze.

Mimo to w niedawnym wywiadzie dla francuskiej gazety „Journal du Dimanche" dyrektor sieci Auchan przyznał, że firma nie zamierza wycofywać się z Rosji „z obawy przed utratą aktywów lub konsekwencjami prawnymi dla lokalnych menadżerów”. Leroy Merlin tłumaczy swoją decyzję o pozostaniu w ten sam sposób. Obie firmy mają na terenie Rosji odpowiednio 231 i 113 punktów sprzedażowych i zatrudniają łącznie 75 tys. osób.