„And Just Like That…”: Finałowa suknia Carrie Brashaw

Serial „And Just Like That…” wzbudził w fanach „Seksu w Wielkim Mieście” spore oczekiwania. Być może to dlatego wokół poszczególnych odcinków pojawiło się tak wiele kontrowersji – zarówno w kwestii mody, jak i samego spojrzenia na kultowe postaci. Cokolwiek jednak złego można powiedzieć o kontynuacji kultowej historii, finałowa suknia Carrie Bradshaw to słownikowa definicja stylu, którego nauczyła nas najsłynniejsza singielka na świecie.

Reklama

Finałowa scena „And Just Like That…” zachwyciła niejedną fanką serialu. Stylizację Carrie Bradshaw przygotowała Molly Rogers, która tak komentuje finałowy look Sarah Jessiki Parker: 

- To była suknia, która pojawiła się w pokoju jako pierwsza. Sarah Jessica Parker zobaczyła ją i powiedziała: „Nie szukaj niczego więcej” – zdradza Molly Rogers w wywiadzie z InStyle.

Finałowa suknia Carrie Bradshaw/ Instagram @sarahjessicaparker Finałowa suknia Carrie Bradshaw/ Instagram @sarahjessicaparker

Koralowa suknia z kolekcji Valentino to klasyczny przykład paryskiego haute couture. Hiszpański dekolt z bufiastymi rękawami, ogromna kokarda i rozłożysty dół z trenem – chyba nie trzeba mówić nic więcej.

Stylistka połączyła suknię Valentino z jedwabistymi rękawiczkami w kolorze intensywnego różu, szpilkami na platformie Rogera Viviera oraz kopertówką od Timmy Woods w kształcie wieży Eiffla, którą mogłyśmy zobaczyć już w jednym z odcinków „Seksu w Wielkim Mieście” z 2008 roku. Całość dopełniła fryzura w formie wysokiego warkoczowego koka. 

- Chcieliśmy dodać także bufiastą stułę na ramiona, ale prostota w formie wysokiej fryzury okazała się wystarczająca. Dodała scenie pewnego rodzaju ciepła – mówi Molly Rogers.

Sarah Jessica Parker miała swój udział w tworzeniu stylizacji. Dodała do niej kolczyki, które połączyła nie do pary.

 

„And Just Like That…” - finałowy odcinek 

Michael Patrick King – producent wykonawczy, scenarzysta i reżyser „And Just Like That…” - zauważył, że scena na paryskim moście była symbolem wielkiego powrotu.

- Paryż opowiada o śnie. Chodzi o pewnego rodzaju powrót do korzeni. Tytuł odcinka – „Widząc światło” – symbolizuje światło, które jest powrotem do najbardziej magicznego miejsca w sercu Carrie Bradshaw, zaraz po Nowym Jorku – tłumaczy Michael Patrick King w „And Just Like That… Documentary”.

Sarah Jessica Parker także skomentowała koniec pierwszego sezonu kontynuacji „Seksu w Wielkim Mieście”.

- Z Manhattanu, Bronxu i wszystkich dzielnic pomiędzy nimi, do wszystkich scen na moście podczas tak pięknej i długiej nocy w Paryżu. W stworzenie pierwszego sezonu „And Just Like That…” były zaangażowane setki osób. Podnoszę kieliszek i wznoszę toast za każdą z nich, która poświęciła swój czas, talent i wielkie oddanie – napisała na swoim Instagramie SJP.

„And Just Like That…” - czy będzie drugi sezon?

Choć HBO Max nie podał jeszcze oficjalnej informacji na temat „And Just Like That… 2”. Jednak wszystko wskazuje na to, że twórcy produkcji są żądni kontynuacji serii.

- Michael i ja rozmawialiśmy dwa tygodnie temu na temat produkcji drugiego sezonu „And Just Like That…”. Powiedziałam mu: „Ok, kiedy o tym porozmawiamy na poważnie?” Kalendarz jest napięty i nie chcemy, aby pomiędzy sezonami była długa przerwa. Póki co jest pęd – powiedziała Sarah Jessica Parker dla „Variety”.

I tak po prostu pozostaje nam czekać na kolejne informacje zza oceanu…