Paris Hilton i Carter Reuma, czyli przyjaźń, miłość i kosztowne zaręczyny

Ślub Paris Hilton i Cartera Reuma wywołał spore zamieszanie w świecie show-biznesu. Czy spadkobierczyni Hiltona w końcu odnalazła prawdziwą miłość? Jak do tej pory celebrytka była już czterokrotnie zaręczona, ale ostatecznie Paris Hilton nigdy wcześniej nie stanęła na ślubnym kobiercu.

Reklama

Co więc zapoczątkowało to wielkie love story? Okazuje się, że Paris i Carter znają się już od 15 lat, a od ponad roku tworzą niezwykle szczęśliwą parę. Cóż, wiele osób uważa, że związki zrodzone z przyjaźni należą do tych najtrwalszych – czy będzie tak też w tym wypadku?

- Z Carterem przyjaźnimy się od 15 lat. W jakiś sposób zawsze byliśmy częścią swojego życia. Nasza przyjaźń zaczęła przeradzać się w coś więcej, gdy spotkaliśmy się na przyjęciu z okazji Święta Dziękczynienia w 2019 roku. Wtedy poczułam, że zaiskrzyło - mówi Paris Hilton.

W lutym 2021 roku,  niedługo przed 40. urodzinami Paris, na jej Instagramie pojawił się post, który nie pozostawiał żadnych złudzeń – celebrytka po raz kolejny powiedziała „tak”. Olśniewający pierścionek zaręczynowy został zaprojektowany przez Jeana Dousseta, czyli prawnuka legendarnego Louisa Cartiera. Podobno jego wartość to przeszło dwa miliony dolarów. Co ciekawe, sama konstrukcja ma symbolizować dawny Paryż i nawiązuje do imienia Paris Hilton.



Ślub Paris Hilton

Prywatna wyspa, fotograf, sesja - całe wydarzenie z pewnością nie należało do przeciętnych, a Carter Reuma z pewnością może być z siebie dumny, bo zachwyt Paris Hilton wyrażał więcej niż tysiąc słów.

- Kiedy znajdujesz swoją bratnią duszę, nie tylko o tym wiesz. Czujesz to. Moja miłość i ja jesteśmy razem od pierwszej randki, a na moje urodziny zorganizował specjalną wycieczkę do tropikalnego raju. Kiedy szliśmy wzdłuż plaży na kolację, Carter zaprowadził nas do altany ozdobionej kwiatami i klęknął na jedno kolano. Powiedziałam tak, tak na zawsze. Nie ma nikogo, z kim wolałabym spędzić wieczność – czytamy na Instagramie Paris Hilton.

Paris Hilton w sukni ślubnej / Instagram Paris Hilton w sukni ślubnej / Instagram

Magiczna data „11:11” i ślub Paris Hilton

Wielkie uroczystości wymagają wielkich przygotowań. Jak wyznaje panna młoda, w związku z nową firmą i związanym z nią programem, „Paris in Love”, sprawy przygotowań spadły na barki jej narzeczonego oraz matki. W organizacji ślubu pomogła także sama Mindy Weiss, uważana za topową widding planner na całym świecie.

- Oprócz tego, że szykowałam swój ślub, w tym roku założyłam nową firmę 11:11 Media. Wraz z Peacock tworzę program zatytułowany „Paris in Love”, którego jestem producentką. Na szczęście w planowanie ślubu bardzo zaangażowali się moja mama i narzeczony, więc pozwoliłam im przejąć stery – wyjaśnia Paris Hilton.

Okazuje się, że nowy program celebrytki i ślub mają pewną cechę wspólną - i nie chodzi jedynie o czas przygotowań. Łącznikiem stała się ulubiona liczba na zegarze. Według Paris Hilton 11:11 to czas, którzy przypomina jej o tym, że marzenia naprawdę się spełniają, dlatego nigdy nie należy wątpić w prawdziwe cuda.

- Ta data jest też szczególna dla mnie i dla Cartera. Symbolizuje historię naszej miłości, która – jak wierzymy – była nam pisana – dodaje panna młoda.

Ślub Paris Hilton / Instagram Ślub Paris Hilton / Instagram



Paris Hilton – suknia ślubna

Suknia ślubna Paris Hilton spotkała się z wielkim zainteresowaniem i przez wielu uznana została za zjawiskową.

Kreację zaprojektował dom mody Oscar de la Renta, a suknia powstała na specjalne zamówienie panny młodej.

W efekcie kilkumiesięcznej pracy stworzono delikatną, kwiecistą suknię, która z pewnością stanie się źródłem inspiracji dla wielu przyszłych panien młodych.

- Prace nad moją suknią zajęły kilka miesięcy. Jest perfekcyjna dzięki wysiłkom niesamowitych projektantów Oscara de la Renty, Fernando Garcii i Laury Kim. Jestem zachwycona efektem. Chciałam czegoś ponadczasowego, eleganckiego i kultowego. Bardzo się cieszę – pisze Paris Hilton na swoim Instagramie.

Całość dopełniły dodatki, które dobrała stylistka Sammy K. oraz fryzura wyczarowana spod ręki Eduardo Ponce.

- Źródłem inspiracji było dla nas ponadczasowe piękno. Chcieliśmy, by Paris wyglądała świeżo i szykownie. Jej suknia to prawdziwe dzieło sztuki, nie chcieliśmy więc przesadzić, zależało nam na prostocie – wyznaje fryzjer celebrytki.

Pierwszy taniec na ślubie Paris Hilton

Pierwszy taniec Paris Hilton i Cartera Reuma uświetniła kultowa piosenka Bruno Marsa, „Just The Way You Are”. Goście młodej pary zostali oczarowani także występami Kim Petras i Demi Lovato.

- Odkąd byłam małą dziewczynką marzyłam o moim bajkowym ślubie. Marzyłam o oszałamiającej sukni, która byłaby piękna, ponadczasowa i szykowna. Marzyłam o poślubieniu mężczyzny, który był(BY) moim najlepszym przyjacielem i miał najsłodsze, najmilsze serce. Kochałam księżną Grace Kelly i zawsze chciałabym być tak elegancka, jak ona. Marzyłam, by wyglądać jak Grace Kelly na swoim ślubie. Mój dzień ślubu wydawał się czystą magią. Wszystko było tak, jak sobie wyobraziłam. Moja niesamowita suknia zmieniła mnie w pannę młodą, którą wiedziałam, że pewnego dnia się stanę To był ślub jak z bajki. Sny się spełniają. 11.11. - podsumowuje Paris Hilton we wzruszającym poście na Instagramie.





 

 

Spodobał Ci się Well.pl? Zajrzyj na nasz Instagram!