Berło królowej Elżbiety II i spór o Wielką Gwiazdę Afryki

Berło należące dotychczas do królowej Elżbiety II posiada jeden z najcenniejszych klejnotów na świecie. Wielka Gwiazda Afryki, znana jako Cullian I, to największy na świecie czysty, oszlifowany diament, uważany przez wielu za wprost bezcenny. Teraz stał się jednak punktem zapalnym w pewnym niecodziennym konflikcie. 

Reklama

Według Royal Collection Trust, oryginalny klejnot był wielkości ludzkiego serca i ważył około 3106 karatów. W takiej formie został wysłany do Asscher w Amsterdamie w 1908 roku i pocięty na dziewięć dużych kamieni i 96 mniejszych kawałków.

Największy z nich,  530-karatowy Cullian I, został zakupiony przez rząd dawnego Transwalu w RPA podczas panowania brytyjskiego, a następnie podarowany królowi Edwardowi VII jako prezent urodzinowy. Osadzono go ostatecznie w berle króla i tam został do dziś.

Wielu mieszkańców RPA uważa jednak, że tak naprawdę Wielka Brytania odebrała go ich przodkom bezprawnie.

RPA kontra Wielka Brytania: Wielka Gwiazda Afryki

Konflikt w sprawie Wielkiej Gwiazdy Afryki wisiał nad RPA i Wielką Brytanią już od dawna. Śmierć królowej Elżbiety II wywołała jednak ponowną dyskusję na temat cennego klejnotu. Już teraz petycję odnośnie zwrócenia diamentu do RPA podpisało sześć tysięcy osób.

- Diament Cullian I powinien zostać zwrócony RPA ze skutkiem natychmiastowym. Minerały naszego kraju i wielu innych krajów wciąż przynoszą korzyści Wielkiej Brytanii kosztem własnych narodów – apelował w oświadczeniu prasowym działacz RPA Thanduxolo Sabelo.

Wielka Gwiazda Aryki a nielegalne przetargi kolonialne

Everisto Benyera - profesor polityki afrykańskiej z University of South Africa -  zgadza się ze swoim poprzednikiem, zaznaczając, że Wielka Gwiazda Afryki była miejscem przetargów kolonialnych, a takowe transakcje są "nielegalne i niemoralne".

- Nasza narracja jest taka, że ​​całe rządy Transwalu i Związku Południowej Afryki oraz towarzyszące im syndykaty górnicze były nielegalne. Otrzymanie skradzionego diamentu nie zwalnia odbiorcy z zarzutów – powiedział Everisto Benyera dla CNN.

Czy król Karol III pozwoli na odebranie swojemu państwu tak ważnej pamiątki? Po zakończeniu wszystkich uroczystości pogrzebowych w Pałacu Buckingham z pewnością sprawa będzie toczyła się dalej.