Władimir Lisin wraz z zarządem Novolipetsk Steel wysłał do swoich pracowników list, w którym wyraził nadzieję, że wojna w Ukrainie dobiegnie końca jak najszybciej. Zaapelował też do Władimira Putina, by ten rozwiązał tę sytuację „na drodze dyplomatycznej”. Rzecznik firmy potwierdza informację o wystosowaniu listu.

Reklama

Chciałbym zacząć od wyrażenia mojego najgłębszego współczucia wszystkim ofiarom konfliktu zbrojnego na Ukrainie, rodzinom i bliskim tych, którzy zginęliczytamy w liście zamieszczonym w serwisie LinkedIn.

– Stracone życia zawsze są olbrzymią tragedią niemożliwą do uzasadnienia. Jestem przekonany, że pokojowe rozwiązywanie konfliktów dyplomatycznych jest zawsze lepsze niż użycie siły - dodał miliarder.

Lisin w dalszej części podkreślił, że w tej chwili najważniejsze jest, by spółka Novolipetsk Steel była w stanie wywiązać się ze zobowiązań wobec klientów, utrzymała stanowiska pracy i zapewniła wsparcie finansowe pracownikom. Miliarder dodał też, że firma tworzy programy socjalne w miejscach swojej działalności, by pomóc wszystkim potrzebującym.

Kim jest Władimir Lisin

Lisin jest jednym z najbogatszych ludzi w Rosji. Według indeksu miliarderów Bloomberga dyrektor Novolipetsk Steel jest też 81 najbogatszym człowiekiem na świecie i dysponuje majątkiem rzędu 19 mld dolarów. Od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji w Ukrainie jego fortuna zmniejszyła się o 5 mld dolarów.

Jak do tej pory rosyjski miliarder był w stanie uniknąć sankcji sukcesywnie nakładanych przez Unię Europejską i USA. Jak jednak wynika z raportu BBC Wielka Brytania najprawdopodobniej obejmie sankcjami XVII-wieczną posiadłość miliardera w Aberuchill w Szkocji.

Oligarcha jest też jednym z nielicznych rosyjskich miliarderów, którzy publicznie sprzeciwiają się inwazji na Ukrainę. Poza nim głos zabrali m.in. Oleg Deripaska oraz Michaił Fridman. Najsurowiej o wojnie wypowiedział się jednak Leonid Nevzlin, który w obliczu konfliktu w Ukrainie zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa.