Elon Musk "żegna się ze światem"?

Jeśli umrę w niewyjaśnionych okolicznościach, było miło was poznać napisał na Twitterze Elon Musk, zwracając się do swoich ponad 90 mln obserwujących.

Reklama

Miliarder odniósł się w ten sposób do gróźb, które otrzymuje od najwyższych rosyjskich urzędników państwowych za zaangażowanie SpaceX w dostarczenie do Ukrainy terminali umożliwiających łączność z szybkim satelitarnym internetem za pośrednictwem sieci Starlink.

Według wicepremiera Ukrainy Michaiła Fedorowa aktualnie z sieci Muska korzysta 150 tys. użytkowników dziennie i jej obecność w oblężonym kraju okazała się być niezbędna do zachowania łączności ze światem. To jednak wyraźnie pokrzyżowało szyki Rosjanom i wywołało złość szefa agencji kosmicznej Roskosmos i byłego wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina.

Dmitrij Rogozin grozi Elonowi Muskowi

Rogozin dał upust swojej wściekłości w poście zamieszczonym w aplikacji Telegram.

– Według naszych informacji dostarczenie i przekazanie pakietów do odbioru internetu za pośrednictwem Starlink zostało zrealizowane przez Pentagon. Elon Musk jest więc zaangażowany w zaopatrywanie faszystowskich sił w Ukrainie w wojskowy sprzęt komunikacyjny. I za to, Elonie, zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności jak dorosły, nieważne jak bardzo będziesz pajacował – czytamy w poście Rogozina.

To właśnie na ten wpis Musk zareagował żartobliwą odpowiedzią o swojej tajemniczej śmierci. W wymianę zaangażowała się również matka miliardera Maye Musk, która napisała, że „to nie jest śmieszne”.

– Zrobię, co w mojej mocy, by pozostać przy życiu – odpowiedział jej Musk.

Rogozin odpowiedział następnie Muskowi dokładnie9 maja, w obchodzony z wielką pompą w Rosji Dzień Zwycięstwa.

– Nikt cię nie potrzebuje, przestań pajacować. Dziś mój kraj celebruje wielki dzień – Dzień Zwycięstwa nad faszyzmem. Po tym, jak dostarczyłeś środki komunikacji ukraińskim nazistom, niestety nie mogę pogratulować ci w to święto. Zastanów się, Elonie, po czyjej stronie jesteś? – napisał szef Roskosmosu.

Według oficjalnej rosyjskiej propagandy kolportowanej przez zależne od Kremla media Ukraina rządzona jest przez faszystów, a wojna – nazywana specjalną operacją militarną – ma na celu wyzwolenie Ukraińców spod zbrodniczego reżimu i denazyfikację kraju. Wszystkie kraje zachodu odrzuciły tę narrację, a prezydent USA Joe Biden nazwał ją „obrzydliwą”.