Robert Lewandowski i tani zegarek vintage

Robert Lewandowski jest fanem luksusowych zegarków - w jego kolekcji znajduje się m.in. wart fortunę  Patek Philippe Aquanaut Chronograph 5968, o którym pisaliśmy jakiś czas temu.

Reklama

Jednak podczas gali Złotej Piłki 2022 polski piłkarz miał na nadgarstku model skromny zegarek Casio Vintage. 

Mowa o zegarku Casio Vintage A158WETG-9AVT, który w porównaniu chociażby z czasomierzem Karima Benzemy (Richard Mille RM 65-01 Automatic Winding Split-Seconds Chronograph) za pół miliona dolarów, wyglądał dość niepozornie. 

Sam Casio Vintage nie jest uważany za zegarek z wyższej półki. Możemy kupić go praktycznie w każdym centrum handlowym za około 300 zł. Mimo to, czasomierz trzyma klasę, nawiązując stylem do modnych lat 80. 

Pablo Martin Paez Gavira (Gavi), Pedro Gonzalez Lopez (Pedri) i Robert Lewandowski / Getty Images Pablo Martin Paez Gavira (Gavi), Pedro Gonzalez Lopez (Pedri) i Robert Lewandowski / Getty Images

 

Casio Vintage – nowy zegarek Roberta Lewandowskiego

Casio Vintage A158WETG-9AVT to model należący do kultowej serii japońskiej marki Casio, którą charakteryzuje estetyka lat 80.

Posiada nieregularną kopertę i cyfrowy wyświetlacz wskazujący czas dobowy, datownik, stoper oraz alarm. Do tego należy włączyć także bransoletę ze stali nierdzewnej z powłoką z jonów złota.

Minimalistyczny styl Casio Vintage sprawia, że jest on uniseksem, a dodatkowo występuje w różnych wariantach kolorystycznych. Robert Lewandowski zdecydował się na full gold.

Właściwie jest to idealny zegarek dla sportowca. Waży tylko 45 gramów, jest wodoodporny do 100 m oraz ma siedmioletnią żywotność baterii.

Robert Lewandowski i Anna Lewandowska / Getty Images Robert Lewandowski i Anna Lewandowska / Getty Images

Cóż, wszystko wskazuje na to, że Robert Lewandowski nie czuje potrzeby podkreślania swojej wartości – a to chyba można uznać za naturalną cechę tych "największych".

Zegarek Roberta Lewandowskiego - złoty Casio Vintage / Getty Images Zegarek Roberta Lewandowskiego - złoty Casio Vintage / Getty Images

Ewentualnie Robert Lewandowski - nauczony niezbyt miłym doświadczeniem z końca wakacji, kiedy to w stolicy Katalonii próbowano ukraść mu telefon i zegarek Patek Philippe - postanowił nie kusić losu kosztownymi dodatkami, nawet na takiej gali jak Złota Piłka.