Złota Piłka 2022: Pozycja Roberta Lewandowskiego i zmiany zasad głosowania

Tegoroczny plebiscyt „France Football” jak zawsze wzbudził wiele emocji, zwłaszcza że w tym roku zmieniono nieco jego dotychczasowe zasady. I choć główna nagroda nie trafiła do Roberta Lewandowskiego, możemy czuć się niesamowicie dumni, bo polski napastnik nie wyszedł z gali z pustymi rękami.

Reklama

W 2022 roku plebiscyt „France Football” wprowadził dosyć poważne zmiany w głosowaniach. Przy wyborze topowych piłkarzy świata pod uwagę brano nie cały rok, a cały ostatni sezon, natomiast kluczową kwestią dla jury okazały się indywidualne osiągnięcia, a nie zdobyte trofea.

Jeśli patrzeć pod tym kątem na karierę Roberta Lewandowskiego, w poprzednim sezonie udało mu się zdobyć łącznie 57 bramek dla reprezentacji Polski oraz klubu Bayern Monachium, a ponadto został królem strzelów Bundesligi i wywalczył z ówczesną drużyną mistrzostwo Niemiec.

Główna nagroda na gali Złotej Piłki trafiła jednak w ręce Karima Benzema. Robert Lewandowski uplasował się natomiast na czwartej pozycji, tuż po Kevinie De Bruyne i Sadio Mane. To jednak nie koniec…



 

Robert Lewandowski najskuteczniejszym piłkarzem roku

Pomimo tego, że Robert Lewandowski nie znalazł się na podium „France Football”, jako pierwszy w historii zdobył trofeum im. Gerda Muellera dla najskuteczniejszego piłkarza roku!

- Jestem szczęśliwy, będąc tutaj. Jestem zadowolony i dumny ze zdobycia tej nagrody również z powodu imienia, czyje nosi. Gerd Mueller był dla mnie wielką inspiracją. Zawsze starałem się pobić jego rekordy. Chciałbym podziękować moim byłym kolegom z Bayernu Monachium oraz obecnym z Barcelony. Wiem, jak ciężko musimy pracować na bramki – czytamy na Instagramie Roberta Lewandowskiego. 

Lewy podziękował także swojej rodzinie i aktualnemu klubowi - FC Barcelona - za wsparcie i zaufanie. 

Jest tutaj ze mną mój obecny klub FC Barcelona. Dziękuję za zaufanie i szansę napisania nowego rozdziału w karierze. Dziękuję mojej kochanej żonie, rodzinie i przyjaciołom. Bardzo Was wszystkich kocham i jestem tutaj dzięki Wam i Waszemu wsparciu. Dziękuję również organizatorom za tę wyjątkową nagrodę. To świadczy o tym, że przez te lata podążam w dobrym kierunku. Chciałbym jednak zakończyć jednym przypomnieniem dla wszystkich... Ja nadal idę. I na razie nie zamierzam zwalniać. Dziękuję wszystkim kibicom za ogromne wsparcie, które od Was staje. Było ono dla mnie szczególnie ważne w tym roku i bardzo je doceniam - dodał Robert Lewandowski. 

Nie pozostaje nam nic innego niż złożyć ogromne gratulacje. Dla nas Lewy zawsze będzie numerem jeden!