Aleksiej Mordaszow na liście oligarchów objętych sankcjami gospodarczymi

Sankcje gospodarcze nałożone na Rosję przez kraje zachodnie coraz dotkliwiej zaczęli odczuwać także rosyjscy oligarchowie. Aleksiej Mordaszow, który prawdopodobnie przebywa aktualnie na Seszelach, to kolejna ofiara imperialistycznych zapędów Władimira Putina.

Reklama

Nazwisko Aleksieja Mordaszowa w poniedziałek, 28 lutego 2022, pojawiło się na liście osób objętych sankcjami Unii Europejskiej. Miliarder, dotąd tak bliski Kremlowi, sprzeciwia się putinowskiej agresji na Ukrainę.

Rosyjski oligarcha sprzeciwia się polityce Putina

- To straszne, że giną Ukraińcy i Rosjanie, że ludzie cierpią, a gospodarka się załamuje. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, aby w najbliższej przyszłości znaleźć wyjście z tego konfliktu i zatrzymać rozlew krwi, a także pomóc ludziom odbudować nowe życie – powiedział Aleksiej Mordaszow rosyjskiej stacji RBK.

Rosyjski oligarcha zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej TUI Group, biura podróży, którego jest największym udziałowcem. Sankcje wobec Aleksieja Mordaszowa nie mają wpływu na spółkę.

Kim jest Aleksiej Mordaszow?

Aleksiej Mordaszow do tej pory zajmował 51. miejsce na liście miliarderów „Forbes”, a jego majątek szacuje się na 29,1 mln dolarów. Milioner stawiał pierwsze kroki w biznesie w 1988 roku, wówczas sprawował funkcję ekonomisty w kombinacie metalurgicznym w Czerepowcu. Niespełna cztery lata później awansował na stanowisko dyrektora finansów i w 1989 roku zmienił nazwę firmy na „Severstal”.

I tak powoli Aleksiej Mordaszow stawał się prawdziwym potentatem w branży górniczo-hutniczej. Dziś stoi na czele spółki.

W 2008 milioner zainwestował w biuro podróży TUI Group. Do tej pory posiadał 34 procent udziałów w firmie, a podczas pandemii wykazał się jako jej największe wsparcie finansowe. Dziś jednak aktywa są zamrożone i nieodstępne.

Tuż po wybuchu wojny na Ukrainie Władimir Putin wezwał do siebie wszystkich największych rosyjskich biznesmenów.  Nie wiadomo, czy Aleksiej Mordaszow pojawił się na Kremlu, ale jego odrzutowiec -  Bombardier Global 6000 - miał wówczas lecieć z Seszeli do Moskwy. Jeszcze tego samego dnia powrócił do ciepłych krajów.  Dziennikarze uważają zatem, że miliarder sprzeciwia się wojnie w Ukrainie, ale jednocześnie robi to ze swojego jachtu na Seszelach.