Miliarderzy bez wyższego wykształcenia

Sezon maturalny wystartował, a to oznacza, że większość maturzystów w końcu doczekała się wielkiego dnia sądu. Ale czy naprawdę matury są niezbędne do tego, by przyszłości móc liczyć na wielki sukces?

Reklama

Wielu nauczycieli twierdzi, że tak. Zdaniem niektórych biznesmenów jest jednak inaczej. Jeśli wierzyć statystykom, ok. 30 proc. miliarderów nigdy nie rozpoczęła edukacji wyższej, a część z nich nawet nie zakończyła etapu szkoły średniej. Ich dzisiejszy sukces bazował przede wszystkim na rozwijaniu pasji, ciekawości świata i… ciężkiej pracy.

Oto sześciu miliarderów, którzy znaleźli alternatywną drogę do wielkiego sukcesu.

1. Miliarderzy bez matury: Richard Branson

Richard Branson porzucił szkołę w już w wieku 15 lat. Miał ogromne problemy z wynikami w nauce, które w większości były spowodowane dysleksją. Podobno nauczyciele już od początku zapowiadali mu, że albo zostanie wielkim miliarderem, albo trafi do więzienia. I jak widać – nie pomylili się.

Richad Branson wybrał tę bardziej opłacalną opcję. Rozwinął swoją działalność w Virgin Group, która skupia aktualnie ponad 400 innych firm. Jego majątek szacowany jest na ok. 4,4 mld dolarów.

2. Miliarderzy bez matury: Liliane Bettencourt

Liliane Bettencourt urodziła się już jako spadkobierczyni jednej z największych firm kosmetycznych na świecie – L’Oreal. Nie osiadła jednak na laurach. Zamiast uczyć się, wolała pracować, a pracę w rodzinnej firmie zaczęła od 15 roku życia.

Pasja do kosmetyków i chęć rozwijania rodzinnej marki doprowadziły ją do momentu szczytu kariery, który nastąpił w 1957 roku, kiedy to została głównym udziałowcem L’Oreal. 

W dniu śmierci w 2017 roku Lilian Bettencourt była uważana za najbogatszą kobietę na świecie z majątkiem netto równym 44,7 mld dolarów.

3. Miliarderzy bez matury: Dariusz Miłek

Dariusz Miłek to polski przedsiębiorca, który w 2021 roku pojawił się na liście najbogatszych Forbesa z majątkiem wartym 3,2 mld złotych. Nigdy nie uzyskał dyplomu uczelni wyższej, choć zdobył tytuł technika górnika.

Jego kariera rozpoczęła się w 1989 roku. To właśnie wtedy na polskim rynku pojawiła się marka obuwnicza „Miłek”. Dziś znamy ją pod nazwą „CCC”.

4. Miliarderzy bez matury: Amancio Ortega

Amancio Ortega to jeden z najbardziej znanych bogaczy na świecie. Założyciel Zary i Inditex porzucił szkołę w wieku 14 lat i zaczął pracę w zakładzie krawieckim. Dziś jego majątek szacowany jest na 70 mld dolarów. Co ciekawe, choć hiszpański miliarder nigdy nie zdobył wyższego wykształcenia, obecnie przekazuje sporo pieniędzy na stypendia dla zdolnych uczniów i rozwój edukacji. 

 

5. Miliarderzy bez matury: Mark Zuckerberg

Przedsiębiorca, filantrop, dyrektor generalny Meta Platforms – Mark Zuckerberg. Tego pana chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, choć okazuje się, że jeszcze zanim osiągnął swój wielki sukces, na jego koncie próżno było szukać dyplomu uczelni wyższej.

Plan stworzenia Facebooka pojawił się w głowie miliardera w czasie studiów na Harvardzie. Niestety musiał przerwać je ze względu na rozwijający się biznes. Ostatecznie jednak po pewnym czasie wrócił na uczelnię i wytrwale walczył o dyplom – dla ambicji.

6. Miliarderzy bez matury: Laurence Graffa

Założyciel firmy Graff Diamonds w wieku 15 lat porzucił edukację, ponieważ jego matka uważała, że uzyskuje zbyt słabe wyniki w nauce. Zamiast chodzić do szkoły, sprzątał toalety.

W 2008 roku założył Fundację Facet, aby wspomagać ludność RPA. To właśnie tam wydobywał większość diamentów, które ostatecznie doprowadziły go do wielkiego sukcesu.