Mark Zuckerberg sprzedał cenną posiadłość w San Francisco

Współzałożyciel Facebooka - Mark Zuckerberg - sprzedał swój dom przy Bay Area za 31 milionów dolarów. Według raportu „Mint” była to najdroższa sprzedaż nieruchomości w San Francisco w tym roku.

Reklama

Jak donosi „The Real Deal”, nowym nabywcą rezydencji jest spółka Delaware LLC. Dla niektórych jednak cena sprzedaży wydaje się znacznie wygórowana. Okazuje się, że cena była prawie trzykrotnie wyższa od tej, jaką Mark Zuckerberg zapłacił za nią w 2012 roku.

Miliarder zakupił rezydencję w San Francisco za 10 milionów dolarów. Jej wielkość określa się na 2246 m2, z czterema sypialniami i czterema łazienkami. To naprawdę jedna z piękniejszych nieruchomości w mieście, choć początkowo nie obyło się bez konfliktów związanych z jej tworzeniem.

 

SAN FRANCISCO: Konflikt wokół rezydencji Marka Zuckerberga 

W 2013 roku dyrektor generalny Meta i jego żona – Priscilla Chan – rozpoczęli w swoim nowym domu realizację ogromnego projektu, który obejmował wprowadzenie wielu modyfikacji we wnętrzach. Tworzono w nich pralnię, winiarnię, barek, szklarnię i wiele innych „extra” dodatków. Całość nowych prac budowlanych kosztowała przeszło milion dolarów.

Liczne remonty wywołały jednak ogromny sprzeciw sąsiadów. Mieszkańcy powiedzieli w rozmowie z "San Francisco Chronicle", że doświadczają ciągłego hałasu powodowanego przez codzienne prace 50-osobowej załogi. Podobno przez wiele miesięcy nie mogli  także parkować na swojej ulicy.

Ostatecznie jednak konflikt rozszedł się po kościach, a willa w Bay Area znacznie zyskała na wartości.

Można by zatem zapytać – dlaczego Mark Zuckerberg pozbył się domu, który kosztował go aż tyle pracy (i zapewne nerwów)? Wszystko wskazuje na to, że skupił się przede wszystkim na posiadłości w Kauai na Hawajach, gdzie często widuje się go podczas foliowania – podobno to jego sposób na prowadzenie biznesu!