Leonardo DiCaprio zabrał głos w sprawie Ukrainy 

Po tym, jak cały świat obiegła fałszywa informacja na temat darowizny przekazanej Ukrainie przez Leonardo DiCaprio, wszyscy zrozumieliśmy, że granice dezinformacji sięgają dalej, niż mogłoby się wydawać. 

Reklama

Po ponad 3 tygodniach od rozpoczęcia wojny w Ukrainie Leonardo DiCaprio postanowił jednak wypowiedzieć się na temat kryzysu we wschodniej części Europy. 

Na Instagramie Leonardo DiCaprio pojawił się post ukazujący prace międzynarodowych organizacji humanitarnych, w tym Save The Children, Care, IRC oraz Refugees. Aktor podkreślił, że każda osoba, która z nimi współpracuje, poświęca swój czas i zasoby na to, by wesprzeć naród ukraiński.

- Ofiary działań wojennych na Ukrainie straciły wszystko: od swoich bliskich, po podstawowe materiały potrzebne do godnego życia. Organizacje humanitarne takie jak Save The Children, Care, IRC i Refugees są na miejscu, poświęcając swój czas, swój personel i swoje zasoby, aby wspierać rodziny i niewinnych ludzi – czytamy na Instagramie Leonardo DiCaprio.

Jak podaje CNN, Leonardo DiCaprio, mimo fałszywych informacji na temat jego darowizny dla Ukrainy, w rzeczywistości przekazał bardzo wartościową cegiełkę na rzecz każdej z wymienionych organizacji humanitarnych. Kwota wsparcia nie jest jednak znana.

 

Leonardo DiCaprio pada ofiarą fake newsów

Zaledwie kilka dni temu świat obiegła informacja o rzekomej darowiźnie w wysokości 10 milionów dolarów, którą miał przekazać Leonardo DiCaprio na rzecz pomocy Ukrainie. Utrzymywano także, że babcia aktora pochodzi z Odessy. Wiadomość przekazała ukraińska użytkowniczka Facebooka.

News okazał się na tyle ważny, że powtórzyły go największe serwisy informacyjne na całym świecie, w tym Daily Mail, The Independent czy Euronews.

Niedługo później serwis fact-checkingowy CNN przekazał, że wszyscy padliśmy ofiarą dezinformacji – nie tylko w aspekcie darowizny Leonardo DiCaprio, ale także pochodzenia jego babci.