Kamil i Marta Glik kupili karetkę dla chorych dzieci w Ukrainie

Sytuacja na wschodzie Europy z dnia na dzień staje się coraz bardziej napięta. Rosyjskie wojska atakują nie tylko punkty wojenne, ale także  cywilne - nie omijając przy tym nawet szpitali.

Reklama

Kamil Glik zdecydował się na ważny krok. Obrońca piłkarskiej reprezentacji Polski i włoskiego Benevento Calcio ufundował ambulans, którym chore dzieci z Ukrainy transportowane są do polskich szpitali. 

- Historia jest prosta. Kupiłem karetkę i mam człowieka, który chce jeździć. Jest ona odpowiednio wyposażona w środku, specjalnie dla ciężko chorych dzieci – czytamy słowa Kamila Glika na łamach „Łączy nas Piłka”. 

Jak informuje Fundacja Sentio, karetka ufundowana przez państwa Glików wyruszyła w pierwszą podróż już w poniedziałek 14 marca 2022. Następnie ma wrócić do Polski, aby przekazać opiekę nad chorymi  dziećmi polskim szpitalom.

- Kochani! Od wielu dni nasze serca, słowa i czyny skierowane są w stronę Ukrainy, w stronę naszych Sąsiadów. Pokazujemy każdego dnia jak wielkie i piękne mamy serca i jak ogromna jest nasza wrażliwość. Dzisiaj z Warszawy rusza karetka Fundacji Sentio. Z całego serca dziękujemy naszym Fundatorom - naszej Ambasadorce - Marcie i Kamilowi Glik! Jesteście wyjątkowi, jesteście niesamowici! Jesteście kochani! - czytamy na Instagramie Fundacji Sentio.

Po zakończeniu wojny karetka ma trafić do jednostki, która wykorzysta sprzęt do niesienia pomocy innym ludziom.

 

Reprezentacja polski w hołdzie dla Ukrainy

Reprezentanci Polski w  piłce nożnej aktywnie uczestniczą w działaniach na rzecz pomocy mieszkańcom Ukrainy. Ofiary wojny wsparł także Arkadiusz Milik, wpłacając na fundację „SOS dla dzieci z Ukrainy” darowiznę wartą 200 tysięcy złotych.

Jakub Błaszczykowski przekazał ćwierć miliona złotych na środki niezbędne do funkcjonowania dla Ukraińców.

Co więcej, 10 funtów z każdego biletu na mecz Polska-Szwajcaria, który obędzie się 24 marca 2022, zostanie wpłacone na rzecz poszkodowanym w Ukrainie oraz ukraińskich uchodźców w Polsce.