Iga Świątek liderką rankingu WTA

Po tym, jak Ashleigh Barty ogłosiła koniec swojej kariery, Iga Świątek wkroczyła na sam szczyt listy WTA. Dwudziestoletnia Polka uważana jest za prekursorkę nowej ery w świecie międzynarodowych rozgrywek tenisa.

Reklama

- Bez precedensu. 20-letnia polska gwiazda została najmłodszą kobietą, która wygrała Indian Wells i Miami w tym samym sezonie, dołączając do Stefanie Graf, Kim Clijsters i Victorii Azarenki. Iga Świątek jest również pierwszym graczem, który wygrał pierwsze trzy turnieje WTA 1000 w tym sezonie. Wkraczamy w nową erę – czytamy na oficjalnej stronie WTA.

Historyczne wyczyny polskiej tenisistki to jedna z najlepszych wiadomości ostatnich dni, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jaką osobą jest prywatnie?

Oto osiem faktów o Idze Świątek, o których do tej pory nie mieliśmy pojęcia!

1. Iga Świątek jeździ na turnieje z psychologiem

Psycholożka Daria Abramowicz to stały członek sztabu trenerskiego Igi Świątek. Wraz z trenerem wspiera tenisistkę podczas każdej rozgrywki ze względu na trudności emocjonalne, z którymi mierzy się na korcie.

Początki kariery dla Igi Świątek były wyjątkowo trudne. Adrenalina związana z sytuacją na korcie wywoływała u niej szereg emocji, które zakłócały jej stopień skupienia. Dziś dzięki specjalistycznej pomocy psycholożki sportowej o wiele łatwiej radzi sobie z emocjami. 

2. Ojciec Igi Świątek był olimpijczykiem

Tomasz Świątek przed laty był jednym z najlepszych polskich wioślarzy. Reprezentował nasz kraj podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku. Mimo to stwierdził, że to właśnie tenis będzie najodpowiedniejszą dyscypliną dla jego dzieci, ponieważ ewentualny sukces będą mogły zawdzięczać wyłącznie sobie.

Co ciekawe, starsza siostra Igi Świątek - Agata - także próbowała swoich sił w tenisie, ale ostatecznie nie zdecydowała się na rozwój kariery. 

3. Ulubiony serial Igi Świątek

Iga Świątek uwielbia oglądać „Mad Men”. W jednym z wywiadów wyznała, że jest fanką serialów, z których może wynieść jakąś wiedzę, dlatego fabuła skupiona wokół początków amerykańskiej branży reklamowej, okazała się dla niej strzałem w dziesiątkę.

- Ukazuje wiele mechanizmów czy pomysłów, które dziś są dla nas oczywiste, ale wtedy ktoś wpadł na nie po raz pierwszy – mówi Iga Świątek dla Red Bull Polska.

4. Największa fanka Rafaela Nadala

Iga Świątek nie ukrywa, że Rafael Nadal jest dla niej największym autorytetem.

- Podziwiam Rafaela Nadala jako zawodnika, jego ducha walki – jest idealnym przykładem sportowca. Rafa zawsze walczy do końca. To typ tenisowego wojownika. Podoba mi się też styl jego gry z wysokimi top-spinami. Też lubię tak grać. Jego leworęczny forhand to niesamowite uderzenie, którym wygrał niejeden turniej. Rogera Federera też lubię i szanuję, trudno patrzeć na niego inaczej niż na legendę naszego sportu. To wielka tenisowa klasa, jeśli chodzi o styl gry i osobowość. Bliżej mi do Rafy, bo uwielbiam jego energię. Sorry! - przyznaje Iga Świątek.

5. Iga Świątek uwielbia klasykę rocka

Iga Świątek uwielbia klasyczną muzykę rockową, która towarzyszy jej podczas przygotowań do zawodów. 

- Kiedy jeździłam na turnieje, takiej muzyki słuchali moi trenerzy i jakoś to ze mną zostało. Podoba mi się. Być może ta fascynacja starszymi zespołami wynika z tego, że kiedyś muzyka była bardziej wartościowa. Miała tego wyjątkowego ducha, wywoływała emocje i było w niej mniej syntetyczności – tłumaczy Iga Świątek.

6. Hobby Igi Świątek

Co ciekawe, Iga Świątek uwielbia historię, a konkretniej – książki historyczne. Jedną z jej ulubionych jest „Katedra w Barcelonie” Ildefonso Falconesa oraz różne wydania Kena Foletta. Jednak, jak zauważa tenisistka, nie zawsze ma czas i ochotę na czytanie „tak grubych tomisk”, więc często sięga także po kryminały.

7. Iga Świątek i jej słabość do kotów

„Kociara” – tak nazywa samą siebie Iga Świątek. Co prawda osobiście jest właścicielką tylko jednego kota – Grappa – ale z pewnością zadba o to, by w przyszłości mieć ich więcej.

8. Igi Świątek - sekretna fobia tenisistki 

Zanim Iga Świątek zaczęła uczęszczać na treningi tenisa, rodzice zapisali ją na basen i jak się okazało – to był wielki błąd. Tenisistka przyznaje, że jako dziecko panicznie bała się wody.

- Gdy tata zapisał mnie na basen, okazało się, że boję się wody. Pływać się nauczyłam, ale pływaczką na pewno nie będę – śmieje się Iga Świątek.