Roland Garros 2022: Iga Świątek kontra Daria Kasatkina

To już oficjalne – Iga Świątek zagra w półfinale Rolanda Garrossa 2022. Jej przeciwniczką będzie Daria Kasatkina, Rosjanka, która już trzykrotnie przegrała z polską tenisistką, ale teraz po raz pierwszy zmierzą się na korcie ziemnym.

Reklama

Iga Świątek kontynuuje swoją passę zwycięstw. Aktualnie polska zawodniczka jest absolutnym numerem jeden w rankingu WTA i z pewnością będzie chciała wzmocnić swój tytuł. Daria Kasatkina natomiast doskonale pokazuje swój powrót do formy i po raz pierwszy ma okazję zawalczyć o awans do finału Wielkiego Szlema.

Zdaniem ekspertów na Rosjance może być wywierana presja, aby wykonała jak najwięcej pierwszych serwów. Jeśli tak się stanie, jej szanse na sukces będą większe. Co na to Iga Świątek?

- Wiem, że na kortach ziemnych gra się trochę inaczej, więc będę musiała się do tego przystosować. Moim kluczem do zwycięstwa zwykle jest agresywna gra i dominacja już od samego początku. Będę się tego trzymać – mówiła Iga Świątek na konferencji prasowej w środę, 1 czerwca 2022.

Jak ostatecznie potoczy się półfinałowy mecz? O tym będziemy mogli przekonać się już dziś, tj. 02 czerwca 2022 roku o godzinie 15:00. Polka i Rosjanka wyjdą na kort jako pierwsze.

Daria Kasatkina jest jedyną zawodniczką, która w bieżącym sezonie już trzykrotnie miała okazję zagrać z Igą Świątek. Każde z tych spotkań ostatecznie kończyło się zwycięstwem Polki. Można więc podejrzewać, że kolejne starcie nie było dla niej najlepszą wiadomością.

Mimo to Rosjanka jest nastawiona na półfinał optymistycznie. Wszystko dzięki nawierzchni.

- Ok, przegrałam te mecze, ale to była inna historia. To był twardy kort, początek roku, nie byłem w takiej formie jak teraz. Ten mecz będzie inny niż poprzednie. Mam teraz dobrą passę na korcie ziemnym i dobrze się na nim czuję.  – mówiła Daria Kasatkina na konferencji prasowej.

Według ekspertów już samo dojście do półfinału jest dla Darii Kasatkiny wielkim sukcesem. Do tej pory jej przygody na korcie kończyły się zwykle w ćwierćfinałach. 

Daria Kasatkina - kim jest? Ciekawostki 

Daria Kasatkina bardzo szybko zdobyła sympatię wśród fanów tenisa -nie tylko dzięki świetnej grze, ale również osobowości. Krótkie filmiki, które publikowała na swoich mediach społecznościowych podczas pandemii, stały się totalnym hitem! 

Niedawno udzieliła także bardzo intymnego wywiadu, w którym poruszyła wiele prywatnych tematów, m.in temat jej biseksualności, którą dziś uważa za ogromny dar.

Dowiedzieliśmy się także, że tenisistka urodziła się w Togliatti, rosyjskim mieście portowym nad Wołgą. Jej dzieciństwo nie należało jednak do beztroskich ze względu na kłopoty finansowe rodziny.  W związku z tym początki kariery Darii Kasatkiny nie były łatwe. Rodzice przyszłej tenisistki postanowili jednak sprzedać swój dom i postawić życie na jedną kartę.  

-  Kiedy się wyprowadzaliśmy dużo płakałam, bo mój pokój miał pistacjowo zielone tapety - takie, o jakich marzyłam. Pamiętam, że w momencie, gdy mieliśmy wyjeżdżać, oparłam się o moją pistacjową ścianę i pożegnałem z domem - mówiła Daria Kasatkina w rozmowie z rosyjską dziennikarką, Sofią Tartakową. 

Od tej pory życie Rosjanki miało zmienić się na lepsze, ale nie zawsze było tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać.  W 2018 r. zajmowała 10. miejsce w rankingu WTA - niedługo później wpadła w głęboki dołek formy.

Po przegranej z Verą Zvonarevą na turnieju St. Petersburg Ladies Open 2019  Daria Kasatkina poważnie rozważała przejście na "emeryturę". 

 - Kiedy wracałam do hotelu, przez godzinę lub dwie siedziałam pod prysznicem. Nie chciałam z nikim rozmawiać. Chciałam zrobić sobie krzywdę. Może dlatego, że czułam się słaba i nie mogłam tego przezwyciężyć. To był mroczny czas w moim życiu. Potrafiłam zamknąć się w hotelowym pokoju i nie wychodzić z niego przez kilka dni - wyjawiła Daria Kasatkina.

Ostatecznie jednak chwile bezsilności zamieniły się w walkę o marzenia. Dziś Dara Kasatkina wraca do formy.

Reprezentantka Rosji, choć jest zdeterminowana na zdobycie zwycięstwa w meczu z Igą Świątek, uważa,  że aktualnie tenis nie powinien być na pierwszym planie dla rosyjskich graczy. Niedawno wypowiedziała się na temat wykluczenia z Wimbledonu i wojny w Ukrainie.

 

Daria Kasatkina o wojnie w Ukrainie i Wimbledonie

Dyskusje na temat słuszności decyzji organizatorów Wimbledonu nie ustają. Wykluczenie Białoruskich i Rosyjskich tenisistów z tak ważnego turnieju wywołało spore kontrowersje. Dla Darii Kasatkina jednak sprawa pozostaje bezsporna.

- Oczywiście jesteśmy rozczarowani, że nie możemy być częścią jednego z największych turniejów, ale są teraz o wiele ważniejsze, większe rzeczy, które dzieją się na świecie. Życie ludzkie jest znacznie ważniejsze niż Wimbledon, to oczywiste – powiedziała Daria Kasatkina dla swr.de.

Te słowa ociepliły wizerunek Rosjanki w oczach opinii publicznej. Mimo to, jeśli tenisistce udałoby się wygrać Roland Garros 2022, nie usłyszy hymnu swojego kraju, co – jak się okazuje- również uważa za sprawiedliwe.