Brytyjski minister ds. nierówności, mieszkalnictwa i społeczności zaproponował na początku marca, by posiadłości przejmowane w ramach sankcji od rosyjskich oligarchów na terenie Wielkiej Brytanii, przekształcać w tymczasowe schronienie dla uchodźców uciekających z Ukrainy.

Reklama

Chcę zbadać opcję, która pozwoliłaby nam przeznaczyć domy i majątki osób objętych sankcjami – przez tak długo, jak osoby te są objęte sankcjami – na cele pomocy humanitarnej i inne – powiedział Gove w programie BBC Sunday Morning.

– Do przeskoczenia jest jeszcze dość wysoka poprzeczka prawna. Nie mówimy tutaj też o konfiskacie permanentnej, ale chcemy powiedzieć: jesteś objęty sankcjami, popierasz Putina, ten dom jest tutaj, nie masz prawa z niego korzystać, ani czerpać z niego zysków – i co więcej, dopóki z niego nie korzystasz, a my możemy go użyć, by pomóc innym, zróbmy to – dodał w dalszej części wywiadu.

Na drodze do wprowadzenia propozycji ministra stoi jednak nie tylko aktualne prawo, ale też bardzo wyraźny sprzeciw części brytyjskiego rządu.

„Republika bananowa” kontra „apologeci oligarchów”

Po upływie dwóch tygodni od przedstawienia propozycji Gove wciąż walczy z oporem części polityków. Głównymi przeciwnikami pomysłu są ministrowie skarbu państwa oraz spraw zagranicznych, którzy – według źródeł „Daily Mail” – uważają taką politykę za „działania przystające bardziej do republik bananowych”.

Zwolennicy planu Gove’a odbijają z kolei piłeczkę, nazywając krytyków „apologetami oligarchów”. Jak podaje „Daily Mail”, jeden z polityków miał powiedzieć:

– Na czele opozycji stoją apologeci oligarchów, którzy chowają się za rządami prawa. Osoby te [oligarchowie] zostały ukarane z jakiegoś powodu i nikt, kto został umieszczony na liście sankcji, nigdy z niej nie schodził. To symboliczny odwet na kumplach Putina.

Oligarchowie objęci sankcjami Wielkiej Brytanii

Wśród najgłośniejszych nazwisk, które byłyby objęte propozycją Gove’a, wymienia się przede wszystkim piłkarskich potentatów – Romana Abramowicza, dotychczasowego właściciela klubu Chelsea Londyn, oraz Aliszera Usmanowa, byłego udziałowca Arsenalu Londyn oraz dotychczasowego głównego sponsora Evertonu.

Udziały i aktywa obu oligarchów są aktualnie zamrożone w ramach sankcji nałożonych na nich przez Wielką Brytanię, przy czym w przypadku Abramowicza – poza klubem Chelsea – mówi się nawet o 70 nieruchomościach wartych łącznie 500 mln funtów. Na liście sankcji znajduje się też potentat przemysłu aluminiowego Oleg Deripaska, który jest właścicielem m.in. wartej 50 mln funtów luksusowej nieruchomości w centrum Londynu.

Wielka Brytania spodziewa się aktualnie przybycia dziesiątek tysięcy uchodźców z Ukrainy po tym, jak minister Gove ogłosił nowy program o nazwie „Domy dla Uchodźców”, w ramach którego Brytyjczycy oferujący schronienie Ukraińcom uciekającym przed wojną otrzymają od rządu miesięczną zapomogę w wysokości 350 funtów.