Alina Kabajewa – sekretna pierwsza dama Rosji 

Alina Kabajewa, mistrzyni olimpijska w gimnastyce artystycznej z 2004 roku, jest powszechnie uważana za sekretną pierwszą damę Rosji.

Reklama

W 2008 roku jeden z rosyjskich tabloidów postanowił raz na zawsze rozwikłać tajemnicę romansu Władimira Putina i Aliny Kabajewej. Prezydent Rosji zapytany przez dziennikarzy o kochankę, miał odpowiedzieć:

Zawsze negatywnie reagowałem na tych, którzy swoimi zasmarkanymi nosami i erotycznymi fantazjami grasują w cudzym życiu.

Ostatecznie sprawa ucichła, a plotki wciąż żyły własnym życiem.

Trudno jednak nie zauważyć, że życie Aliny Kabajewej  w pewnym momencie nabrało tempa. I nie chodziło tylko o karierę sportową . Olimpijka stała się prawdziwą ikoną, gwiazdą najwyższych lotów. W 2006 roku została nawet wybrana kobietą roku magazynu „Glamour”.

- Wszyscy ją znają, a jednocześnie nikt nic o niej nie wie – poza tym, co ona sama w homeopatycznych dawkach ogłasza na swojej oficjalnej stronie – pisał rosyjski Vogue, nazywając Alinę Kabajewę „najbardziej tajemniczą kobietą w kraju”.

Kim jest Alina Kabajewa, kochanka Putina?

Powszechnie uważa się, że to właśnie Alina Kabajewa była przyczyną rozwodu Władimira Putina z jego pierwszą żoną, Ludmiłą Putiną, a następnie poślubiła go w tajemnicy przed światem. Niektórzy twierdzą nawet, że urodziła mu kilkoro dzieci.

Kreml oczywiście zaprzeczył wszelkim spekulacjom i tak sprawa romansu miała ucichnąć na dobre - aż do teraz.

Po licznych sukcesach w dyscyplinie gimnastyki artystycznej olimpijka została nazwana „najbardziej elastyczną kobietą w Rosji”, a następnie uhonorowana tytułem „Zasłużonego Mistrza Sportu Rosji”. Później zainteresowała się polityką.

Deputowana Dumy Państwowej, przewodnicząca Narodowej Grupy Medialnej, założycielka własnej fundacji charytatywnej i organizatorka festiwalu gimnastycznego – Alina Kabajewa była w Rosji naprawdę KIMŚ.

Niosła nawet pochodnię podczas ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi w 2014 roku.

Wszystko wskazuje więc na to, że w obliczu wojny w Ukrainie gimnastyczka powinna mieć wszelkie powody do obaw przed sankcjami Zachodu. Te jednak wciąż nie nadchodzą...

 

Co z sankcjami Zachodu na Alinę Kabajewą? 

Według informacji podawanych przez „Wall Street Journal” władze Stanów Zjednoczonych już od jakiegoś czasu mają przygotowany pakiet sankcji skierowanych w stronę Aliny Kabajewej, ale decyzja o ich wprowadzeniu nadal nie zapadła. Dlaczego?

Prawdopodobnie istnieje obawa, że nałożenie restrykcji na olimpijkę mogłoby być odebrane przez Kreml jako „osobisty cios dla Władimira Putina”, co skutkowałoby dalszą eskalacją napięcia pomiędzy Rosją a USA.

To natomiast stworzyłoby kolejną przeszkodę w przeprowadzaniu rozmów pokojowych niosących kres wojnie w Ukrainie.

Sprzeciw wobec biernej postawy Zachodu wygłosił w kwietniu 2022 roku Gieorgij Ałburow, opozycjonista i współpracownik Aleksieja Nawalnego. Według niego Alina Kabajewa jest „naczelnym szefem propagandy”, co oznacza, że dołączyła do szeregu najbardziej wpływowych postaci w Rosji.

Co więcej, władze Ukrainy wysłały list do szwajcarskiego rządu, by ten zakazał olimpijce wstępu do Szwajcarii, kraju, który przez wiele lat nazywała drugim domem i być może wciąż w nim przybywa. Szwajcaria jednak odmówiła Ukrainie. 

A zatem – co z sankcjami dla Aliny Kabajewej? Wszystko wskazuje na to, że ta pakiet sankcji, który przygotowały Stany Zjednoczone, na razie nie wejdzie w życie.