Iga Świątek o jeździe swoim nowym Porsche

Iga Świątek w nagrodę za zwycięstwo w kwietniowym turnieju tenisowym w Stuttgarcie otrzyma wart przeszło 600 tys. złotych samochód Porsche Taycan GTS Sport Turismo.

Reklama

Jednak jak dotąd niemieckiemu producentowi nie udało się dostarczyć auta polskiej tenisistce, o czym Iga mówiła w ostatnim wywiadzie udzielonym portalowi „Interia Sport”.

– Jeszcze go nie dostałam, ale teraz testuję różne inne modele i patrzę, które najbardziej mi odpowiadają – powiedziała zawodniczka.

Kolejne pytanie o to, czy Iga Świątek wie, że podobno aby jeździć Porsche, należy przejść odpowiednie szkolenie, wywołało zabawną reakcję tenisistki.

– Tak? Ojej, dobrze wiedzieć! – odpowiedziała Iga, spoglądając wymownie w kierunku kamery.

Iga Świątek o swojej pasji do tenisa i korzystaniu ze smartfonu

W dalszej części rozmowy liderka rankingu WTA mówiła także o swojej pasji do tenisa i o trudnych momentach związanych z uprawianiem tej dyscypliny.

– Przygoda z tenisem u każdego jest trochę inna. Wiadomo, że są ciężkie momenty i że czasami jest to ostatnia rzecz, o której chcę myśleć, bo jest to po prostu wymagająca praca i przychodzi czas, kiedy człowiek jest tym po prostu zmęczony. Ale jak najbardziej lubię grać w tenisa. […] Lubię też przypominać sobie, że gram dla ludzi i że mogę zrobić coś dobrego – mówiła zawodniczka.

Iga przyznała też w rozmowie, że nie czuje się uzależniona od smartfonów i czuje się lepiej, gdy nie musi z nich korzystać.

– Znalazłam sobie taki zespół, który rozumie, jak ważne jest to, żeby mieć balans. Gdy przychodzi moment, że za dużo robię i potrzebuję się skupić na tenisie, „idzie” komunikat na WhatsAppie – mówiła zawodniczka.