Najgorszy szef na świecie 2022

Każdy chciałby dostać statuetkę najlepszego szefa, prawda? Peter Hebblethwaite - dyrektor generalny P&O Ferries - znalazł się jednak w nieco mniej wygodnej sytuacji. Kanadyjski biznesmen został zwycięzcą plebiscytu na NAJGORSZEGO szefa na całym świecie i – co więcej – wszystko wskazuje na to, że pracował sobie na ten tytuł już od dłuższego czasu.

Reklama

Wyniki plebiscytu ogłoszono podczas piątego Kongresu Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych w Melbourne.

Zanim jednak do tego doszło, internauci mieli czas na zagłosowanie, kto według nich powinien znaleźć się na szczycie listy najgorszych szefów na świecie. A kandydatów mieli aż sześciu. Byli to:

  • Gina Rinehart z Hancock Prospecting,
  • Howard Schulz ze Starbucksa,
  • Alan Joyce z Qantas
  • Jeff Bezos z Amazona
  • Ahmed bin Saeed Al Maktoum z Emirates Airline and Group,
  • Peter Hebblethwaite z P&O Ferries.

 

Jak widzimy po nazwiskach laureatów nagrody, rywalizacja była zacięta – powiedzielibyśmy nawet, że ognista!

Każdy z nich został oskarżony o wykorzystywanie pracowników poprzez niskie płace, niepewne stanowiska i obojętność wobec ich sytuacji materialnej w czasie kryzysu. Dlaczego zatem to właśnie Peter Habblethwaite zdobył „złotą statuetkę”?

 

Peter Hebblethwaite to najgorszy szef na całym świecie

Cóż, nie da się ukryć, że zwycięstwo Petera Hebblethwaite’a było zasłużone. P&O Ferries nielegalnie zwolnił w marcu 786 marynarzy poprzez nagraną wcześniej rozmowę Zoom, co stanowi naruszenie brytyjskich przepisów dotyczących konsultacji i powiadamiania.

Co więcej, podczas przesłuchania przez prawodawców Peter Hebblethwaite bezwstydnie przyznał się do złamania prawa, mówiąc nawet, że zrobiłby to ponownie.

Bronił przy tym jednak swej decyzji. Jak twierdzi,  dzięki masowym zwolnieniom wysoko opłacanych pracowników, jego firma może zaoszczędzić nawet 100 mln funtów na funduszu płac.

- Jego hańba osiągnęła międzynarodowe wyżyny. Dyrektorzy generalni w branży transportowej zostali ostrzeżeni – jeśli nie będziecie przestrzegać praw pracowniczych i nie zapewnicie pracownikom godnych miejsc pracy, bezpiecznych warunków pracy, szacunku i godności, światowy ruch związkowy pociągnie was do odpowiedzialności. Zrobimy to za pomocą prawa krajowego i międzynarodowego, wykorzystując uprawnienia przedstawicieli w funduszach emerytalnych do przestrzegania zasad praw człowieka i praw pracowniczych oraz organizując pracowników transportu, aby domagali się zmian – powiedział w oświadczeniu Stephen Cotton, sekretarz generalny ITF.

Przypomnijmy, że wcześniejszymi zwycięzcami plebiscytu na najgorszego szefa roku byli m.in: Jeff Bezos czy Michael O’Leary. 

Peter Hebblethwaite - kim jest? 

Peter Hebblethwaite / Getty Images Peter Hebblethwaite / Getty Images

 

Pan Hebblethwaite dołączył do P&O Ferries w 2018 roku jako  dyrektor tras nocnych. Następnie  awansował na stanowisko dyrektora zarządzającego ds. promów, aż w końcu trafił na sam szczyt jako dyrektor generalny.

Nie jest wyłącznie "najgorszym szefem roku". Media nazywają go "najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Wielkiej Brytanii". I trudno się temu dziwić. 

Po nagłym zwolnieniu prawie ośmiuset marynarzy z firmy  miał powiedzieć, że "przeżywają tylko najsilniejsi". Brytyjczycy uznali to za totalną bezczelność i obojętność wobec sytuacji materialnej swoich pracowników.

Peter Hebblethwaite ujawnił, że on sam obecnie zarabia sześciocyfrową pensję.
Miesięcznie ma otrzymywać ok.  325 000 funtów.

Nie obejmuje to jednak żadnych premii, które często dostaje -  a zaznaczmy, że to ​​ma „dostęp” do dwóch puli premii za wyniki firmy i podobno chętnie z nich korzysta. Jak twierdzi "National World" rzadko kiedy jednak bierze  przy tym pod uwagę pracowników. 

Oprócz pełnienia funkcji dyrektora generalnego przedsiębiorstwa żeglugowego, Peter Hebblethwaite jest  także dyrektorem zarządzającym Larne Harbor Limited. Według oficjalnych dokumentów rządowych pełni tę funkcję od listopada 2020 roku.