„W Ukrainie” czy „na Ukrainie” – która wersja jest poprawna?

Już w 2019 roku ukraińska fotografka - Yulia Krivich – rozpoczęła dyskusję na temat tego, w jaki sposób określana jest Ukraina na arenie międzynarodowej.  

Reklama

- Zastanówmy się, w jakich przypadkach w języku polskim używamy przyimka „w”, a w jakich „na”, odnosząc się do państwa. Na przykład, dlaczego mówimy we Francji, w Holandii etc, ale na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie, na Łotwie, na Słowacji. Reguła przyimku „na” używana wtedy, kiedy mówimy o państwach położonych na wyspach, np. na Malcie, na Islandii albo że o regionach: na Mazowszu, na Śląsku itd. - napisała na swoim Instagramie Yulia Krivich.

Ukrainka miała w tym wile racji. Przyimek „na” łączy się z nazwami państw, które niegdyś znajdowały się w orbicie zainteresowań politycznych Polski. Po czasie jednak poprawność tych połączeń zaczęła stawać się wątpliwa.

I tak na przykład, gdy powstało niezależne państwo litewskie, część Polaków rozpoczęła rewolucję, używając połączenia „do Litwy” zamiast „na Litwę”. Co ciekawe, językoznawcy zaczęli przekonywać się do tej formy. Po czasie stała się dopuszczalna – znajdziemy ją  zatem w słownikach poprawnej polszczyzny. Nie zadziałało to jednak w odniesieniu do innych państw. Wyrażenia „do Ukrainy” czy „do Węgier” wciąż pozostawały błędne.

Czy w obliczu wybuchu wojny na wschodzie Europy Rada Języka Polskiego postanowiła jednak zmienić swoje podejście do używania tych przyimków? Rada Języka Polskiego właśnie wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.

 

Wojna w Ukrainie – Rada Języka Polskiego wydaje oficjalne oświadczenie

Język nieustannie się rozwija podobnie jak społeczeństwo.  Możemy zatem stwierdzić, że język ewoluuje, dostosowując się do potrzeb jego użytkowników.

Agresja Rosji na Ukrainę wzbudziła w polskim społeczeństwie potrzebę zaznaczania niezależności Ukrainy jako państwa, dlatego niektórzy zaczęli częściej sięgać po przyimek „w”, tworząc zwrot „w Ukrainie” – co na to Rada Języka Polskiego?

Zdaniem ekspertów języka polskiego zarówno zwrot „na Ukrainie”, jak i „w Ukrainie” jest formą poprawną językowo. Zaznaczają przy tym zatem, że nie należy karcić osób, które w tradycyjny sposób używają przyimka „na”.

- Choć oba typy połączeń (zarówno do Ukrainy / w Ukrainie, jak i na Ukrainę / na Ukrainie) są poprawne, to zachęcamy, by posługiwać się (szczególnie w tekstach oficjalnych) konstrukcjami pierwszego typu. (…) Jednocześnie prosimy naszych ukraińskich przyjaciół oraz wszystkich zwolenników rewolucyjnych zmian, by uszanowali zwyczaje językowe tych Polaków, którzy będą mówić na Ukrainie. Nie wyrażają w ten sposób lekceważenia – czytamy w oświadczeniu Rady Języka Polskiego.

I w ten oto sposób polskie społeczeństwo po raz kolejny podzieliło się na dwa obozy – tych, którzy nie czują potrzeby wprowadzania zmian w tradycji, oraz tych, którzy uważają, że poprawność polityczna powinna przewyższać tradycję.

A co wy o tym myślicie? Który zwrot jest wam bliższy?