Amerykańska whiskey z Tamworth Distilling

Tamworth Distilling to niewielka destylarnia z amerykańskiego stanu New Hampshire, która niedługo przebojem może wedrzeć na światowe salony miłośników luksusowych alkoholi. Wszystko ze względu na swoje niezwykle oryginalne whiskey i burbony, które zamiast próbować naśladować konkurencję, idą własną ścieżką.  

Reklama

Trunki Tamworth Distilling produkowane są bowiem z mieszanki organicznej kukurydzy, żyta oraz jęczmienia z dodatkiem lokalnych składników dostarczanych przez okolicznych farmerów i rolników. Jednym ze sztandarowych przykładów takiej lokalnej współpracy jest whiskey o nazwie Crab Trapper.

Krabowa whiskey - nietypowy smak i wsparcie lokalnych rolników

Crab Trapper whiskey, for. Tamworth Distilling Crab Trapper whiskey, for. Tamworth Distilling

Trunek oparty jest o najlepszy burbon z Tamworth Distilling z dodatkiem ośmiu przypraw oraz… destylatu z rosołu z zielonego kraba. Aromat whiskey opisywany jest jako delikatnie waniliowy i klonowy, z dodatkiem nut karmelowych, cynamonowych, goździkowych i oczywiście krabowych.

Jednocześnie trunek wspiera lokalną społeczność. Zielony krab jest bowiem jednym z największych utrapień rybaków w New Hampshire, a jego niekontrolowane rozprzestrzenianie się niszczy okoliczne uprawy i środowisko. Tamworth Distilling znalazło więc bardzo kreatywne zastosowanie dla tych i tak masowo tępionych skorupiaków.

Eau de Musc, whiskey z dodatkiem bobrzego kastoreum, fot. Tamworth Distilling Eau de Musc, whiskey z dodatkiem bobrzego kastoreum, fot. Tamworth Distilling

Innymi przykładami eksperymentów alkoholowych marki są whiskey aromatyzowane mięsem z jelenia, pieczonym indykiem oraz syropem z drzew klonowych rosnących przy cmentarzach.

Najbardziej nietypowe trunki to jednak whiskey z dodatkiem owocu duriana, egzotycznego kwiatu dziwidła olbrzymiego oraz kastoreum – żółtawej wydzieliny gruczołów skórnych bobra europejskiego i kanadyjskiego.

Wszystkie te trunki produkowane są w niewielkich ilościach i w niewielkich pojemnościowo butelkach, które wyprzedają się na pniu. Ich ceny wynoszą 65 dolarów za butelkę, a to zdecydowanie niewielka cena za tak nietypowe trunki.