WŁOCHY: Sorrento zakazuje noszenia bikini

Jeśli marzycie o plażowaniu w Sorrento, pamiętajcie, że strój kąpielowy możecie nosić TYLKO na plaży. Bikini - skąpe czy nie – właśnie dołączyło do listy rzeczy zakazanych na terenie miasta. 

Reklama

Burmistrz boskiego Sorrento - Massimo Coppola  wprowadził nowy dress code miasta, który zakazuje turystom noszenia bikini oraz chodzenia z gołą klatką piersiową w centralnych częściach miasta. Powód?

Władze miasta uważają, że skąpy strój powoduje „dyskomfort i niepokój wśród mieszkańców Sorrento, którzy postrzegają go jako sprzeczność wobec decorum i przyzwoitości, która charakteryzuje cywilizowane współżycie".

Co więcej, uważa się także, że przyzwalanie na noszenie bikini w mieście obniża wizerunek turystyczny miasta. Podobny zakaz z podobnych pobudek został wprowadzony jakiś czas temu na wyspie Lipari oraz w Wenecji.

A jeśli macie nadzieję na to, że zakaz bikini da się jakoś obejść – lepiej nie ryzykować. Podobno kary za nieprzestrzeganie go mogą sięgać nawet 500 euro.



 

Dziwne zakazy we Włoszech, o których warto wiedzieć

Dla niektórych zakaz wprowadzony przez władze Sorrento może być dziwny, ale wszystko wskazuje na to, że nie jest to wyjątek. Jeśli planujecie wycieczkę do Włoch, lepiej zapoznać się z zakazami i nakazami w konkretnych miastach.

Oto kilka włoskich zakazów, o których warto wiedzieć:

  • Cinque Terre: Zakaz noszenia klapek.
  • Wenecja: Piknikowanie, kąpiel w kanałach, spacerowanie z rowerem czy karmienie gołębi w ramach kampanii #EnjoyRespectVenezia.
  • Rzym: Śpiewanie w autobusach, metrze i tramwajach oraz siadanie na fontannie Di Trevi.
  • Sardynia: Zabieranie piasku z plaży.
  • Eracleia: Budowanie zamków z piasku.
  • Teggiano: Zakaz grania w bilard i piłkarzyki po 22:00.
  • Eboli: Zakaz całowania się w samochodzie.