Moët Hennessy zgłasza braki w szampanach

Dyrektor generalny Moët Hennessy Phillippe Schaus – powiedział w wywiadzie dla magazynu Bloomberg, że firmie kończą się zapasy najlepszego szampana! Jego zdaniem świat właśnie doświadcza początku wielkiego, szampańskiego trendu, choć bardzo możliwe, że inflacja stłumi go zanim jeszcze zdoła się dobrze rozkręcić.

Reklama

Według analiz przeprowadzonych przez Moët Hennessy, rok 2022 pobił sprzedaż w roku 2021, który uważany był dotychczas za rekordowy. 

Szacunki ekspertów mówią, że eksport szampana w ciągu kilku miesięcy wzrósł aż o 69 proc., a sprzedaż tego trunku wciąż jest na fali wzrostów. Jednak eksperci uważają, że producenci szampana wcale nie powinni być w "szampańskim humorze"... 

 

W przyszłym roku szampany będą droższe?

Według Phillippe Schausa, obecny poziom inflacji na całym świecie pozostawia pewne wątpliwości co do tego, jak biznes szampanów będzie radził sobie w najbliższej przyszłości.

Wzrost cen surowców może zmusić Moët Hennessy do znacznej podwyżki dotychczasowych cen o wysokie wartości jednocyfrowe lub niższe wartości dwucyfrowe.

Poza tym pozostają także sprawy suszy i intensywnych upałów w regionie Szampanii, które mogą zupełnie zdewastować przyszłe zbiory. 

Producenci szampana muszą więc liczyć się z tym, że konieczny wzrost cen wyhamuje sprzedaż. 

A co z zapasami, które w tym momencie są na wyczerpaniu? Moët Hennessy zapewnia, że w przyszłym roku zostaną uzupełnione!