Przeludnione kierunki wakacyjne – Marsylia, Francja

Park Narodowy Calanque de Sugiton, fot. Unsplash Park Narodowy Calanque de Sugiton, fot. Unsplash

Reklama

Marsylia jest jednym z najnowszych przykładów miasta, które zdecydowało się podjąć radykalne kroki w kierunku zmniejszenia liczby odwiedzających je turystów. Region jest jedną z najpopularniejszych wakacyjnych lokacji, a okoliczne plaże oraz klifowe wybrzeża każdego roku coraz bardziej niszczeją pod naporem dziesiątek tysięcy przyjezdnych z całego świata.

By walczyć z tym problemem władze Marsylii zdecydowały się w tym roku wprowadzić system specjalnych pozwoleń, który obowiązuje od czerwca do końca sierpnia na terenie Calanque de Sugiton, parku narodowego szczególnie obleganego przez turystów.

W ramach obostrzeń dzienny limit odwiedzających park został ograniczony do 400 osób. Chętni muszą też dokonać rezerwacji za pośrednictwem strony internetowej na trzy dni przed planowaną wizytą. I choć same rezerwacje są darmowe, to jednak każdy turysta będzie dokładnie sprawdzany na miejscu przez prywatną firmę zabezpieczającą lokację.

Dodatkowo pojedynczy odwiedzający będzie mógł dokonać maksymalnie ośmiu rezerwacji podczas jednego sezonu letniego. Władze wyznaczyły także tzw. regeneracyjne strefy, które ze względu na szczególne zagrożenie zostały całkowicie wyłączone z użytku publicznego.

Przeludnione kierunki wakacyjne – Amalfi, Włochy

Amalfi, fot. Unsplash Amalfi, fot. Unsplash

Amalfi to perła południowych Włoch i największe miasto Wybrzeża Amalfitańskiego. Region znany jest przede wszystkim z klimatycznych zatoczek, turkusowego morza i przepięknych plaż, ale także z wąskich dróg, które ze względu na nadmiar turystów są nieustannie zakorkowane.

Dlatego też w szczycie sezonu na odcinku 35 km między miasteczkami Positano a Vietri sul Mare obowiązują dzienne limity aut mogących poruszać się po lokalnych drogach. W parzyste dni kalendarzowe przez wspomniany odcinek mogą przejechać jedynie auta, których numery rejestracyjne kończą się parzystą liczbą. Sytuacja wygląda analogicznie w nieparzyste dni kalendarzowe.

Obostrzenia obowiązują w godzinach od 10 do 18 w weekendy od czerwca do końca września, a także w Święta Wielkanocne. Wyjątek stanowią okoliczni mieszkańcy oraz autobusy i taksówki, których nie obowiązują żadne limity.

Przeludnione kierunki wakacyjne – Wenecja, Włochy

Wenecja, fot. Unsplash Wenecja, fot. Unsplash

Nadmiar turystów w Wenecji jest szczególnie dotkliwy ze względu na to, że miasto dosłownie tonie pod ciężarem 25 mln osób odwiedzających je każdego roku.

Dlatego też władze Wenecji od przyszłego roku wprowadzają specjalny podatek turystyczny w wysokości nawet 10 euro dziennie za możliwość zwiedzenia miasta. Jednodniowi turyści będą natomiast obciążani opłatą w wysokości 5 euro. Wenecja zamknęła też swój port dla dużych statków rejsowych.

Przeludnione kierunki wakacyjne – Barcelona, Hiszpania

Barcelona/fot. Unsplash Barcelona/fot. Unsplash

Na podobne kroki, co władze Wenecji, zdecydowały się także władze Barcelony. Port w stolicy Katalonii jest jednym z najbardziej obleganych w całej Europie. W samym tylko 2019 r. przybyło do niego ok. 3 mln turystów.

Dlatego też władze miasta zapowiedziały wprowadzenie specjalnego podatku rejsowego, który ma na celu zredukowanie liczby gigantycznych statków pojawiających się w porcie. Szczegóły opłaty mają zostać ogłoszone jeszcze w tym roku.

Barcelona od lat obciąża też pozostałych turystów podatkiem za możliwość odwiedzenia miasta. Opłata wynosi 1 euro za pobyt do 12 godzin oraz 3 euro za pobyt powyżej 12 godzin. Stolica Katalonii dolicza także dodatkową opłatę w wysokości 1,75 euro do ceny rezerwacji hoteli.

Przeludnione kierunki wakacyjne – Majorka, Ibiza Hiszpania

Majorka, fot. Pixabay Majorka, fot. Pixabay

W przypadku Majorki i Ibizy przeludnienie jest zdecydowanie mniejszym problemem niż zachowanie turystów. Popularne imprezowe kurorty na wyspach takie jak Magaluf, Palma de Mallorca czy San Antonio od lat zmagają się z hordami pijanych turystów dewastującymi miasto i stanowiącymi zagrożenie dla samych siebie i lokalnych mieszkańców.

W ramach zwalczania tych zjawisk wyspy zniosły jakiekolwiek promocje na alkohol, a także zabroniły aktywności o nazwie pub crawl, która polega na odwiedzaniu wielu lokali podczas jednego wyjścia. Niektóre kurorty wprowadziły też dress code zakazujący turystom noszenia np. koszulek piłkarskich.