Wysoki poziom IQ a szczęśliwe życie

Osoby szukające szczęścia zwykle biorą pod uwagę każdy aspekt życia – wspaniała rodzina, satysfakcjonujące hobby czy nawet przepyszne śniadanie. Uczymy się dostrzegać pozytywy w ogóle i szczególe, ale zwykle nie kojarzymy ich z poziomem naszej inteligencji.

Reklama

Według badaczy z University Collage London pod tym względem nasza intuicja okazała się zawodna, ponieważ w rzeczywistości wysokie IQ w znacznym stopniu steruje naszym samopoczuciem. W jaki sposób?

Badanie przeprowadzono na 6870 osobach z całego świata. Każda z nich otrzymała do wypełnienia dwa testy: test szczęścia i test IQ. Po licznych analizach naukowcy zauważyli, że ankietowani z IQ balansującym pomiędzy poziomem 120-129 uważali się za szczęśliwszych niż ci, których poziom IQ znajdował się w przedziale 70-99. Warto zaznaczyć, że średnie IQ naszej populacji wynosi 100.

- Badanie sugeruje, że wyższe IQ jest związane z poprawą samopoczucia, ale tak naprawdę chodzi tutaj przede wszystkim o dochody, lepsze zdrowie czy mniejszą ilość chorób psychicznych. Wyniki są dla nas szczególnie ważne, ponieważ wskazują na niezbędne interwencje mające na celu niedopuszczenie do niskiego stopnia IQ w społeczeństwie – mówi dla BBC dr Jonathan Campion, dyrektor zdrowia psychicznego w Maudsley NHS Foundation Trust.

Wysokie IQ a zdrowie 

Co więcej, okazuje się, że osoby o wyższej inteligencji wykazywały się także lepszym zdrowiem. Jak tłumaczą badacze, ankietowani doświadczają problemów zdrowotnych ze względu na mniejszą skłonność do uczenia się, rozumowania i rozwiązywania problemów, ponieważ mają trudności w postrzeganiu złożonych metod leczenia. Te natomiast bardzo często wymagają przestrzegania szczegółowych wytycznych w codziennym funkcjonowaniu.

 

Jak zwiększyć iloraz inteligencji?

Dr Angela Harris z University Collage London uważa, że jedynym sposobem na zwiększenie poziomu IQ w społeczeństwie jest wprowadzenie intensywnych strategii w wychowaniu i kształceniu dzieci pochodzących z ubogich rodzin.

- Takie interwencje będą prawdopodobnie kosztowne, ale początkowe straty finansowe zostaną zrekompensowane korzyściami w przyszłości. Chodzi tutaj przede wszystkim o zmniejszone korzystanie ze świadczeń socjalnych i innych świadczeń państwowych, a także ogólną poprawą samopoczucia i zdrowia społeczeństwa – mówi dr Angela Harris dla BBC.