Odkryto kokainę wartą 50 mln dolarów w szwajcarskiej fabryce Nespresso 

- Wszystkie nasze produkty są bezpieczne – zapewniają przedstawiciele marki Nespresso w rozmowie z BBC, dla których sytuacja w szwajcarskiej fabryce była nie tylko zaskakująca, ale i bardzo stresująca.

Reklama

Jak donosi Euronews, do sytuacji doszło w ubiegły poniedziałek. W fabryce w szwajcarskiej miejscowości Romont odkryto nieoczekiwane znalezisko.

- Pracownicy odkryli nieokreśloną białą substancję podczas rozładowywania toreb ze świeżo dostarczonymi ziarnami kawy – czytamy w raporcie policji we Fryburgu, która zajęła się sprawą po poniedziałkowym wezwaniu.

Jak się okazało, „nieokreśloną białą substancją” była kokaina o wartości 50 mln dolarów! W pięciu kontenerach transportowych odkryto około 500 kilogramów narkotyku, a ładunek został dostarczony jednym transportem jednego dnia.

W prowadzeniu śledztwa policja skorzystała z pomocy 20 celników i stwierdziła, że przesyłka pochodziła z Brazylii i prawdopodobnie była przeznaczona na rynek europejski.

- Dla Fryburga to jest naprawdę wyjątkowa sytuacja. To pierwsze takie znalezisko w historii – komentuje Mark Andrey, szef miejskiej policji dla Euronews.

- Myślę, że jest to największa, albo jedna z największych, konfiskat kokainy w Szwajcarii – dodaje.

Jak już wspomnieliśmy, przedstawiciele Nespresso zapewniają, że kokaina w żaden sposób nie skaziła produktów marki.

Przemyt narkotyków w produktach spożywczych 

Warto dodać, że przemyt kokainy w żywności ma długą i ugruntowaną pozycję. Przez lata nielegalna substancja ukrywana była m.in. w płatkach kukurydzianych, winie, mrożonych rybach czy nawet dyniach. W Polsce pojawiła się m.in. w jednym z dyskontów w bananach.