Jak wynika z danych opublikowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Biznesu (AEB) w marcu 2022 r. w Rosji sprzedano 55 tys. nowych samochodów i lekkich pojazdów komercyjnych – o 63 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Ta sytuacja jest oczywiście pokłosiem wojny w Ukrainie i masowego zawieszania działalności firm w Rosji, ale też fatalnej sytuacji krajowej gospodarki, która ucierpiała w wyniku zachodnich sankcji.

Reklama

Z jednej strony, jak informuje Autostat, rosyjska platforma analizująca branżę motoryzacyjną, załamanie kursu rubla doprowadziło w marcu do średniego wzrostu cen samochodów o 35-45 proc. Z drugiej natomiast olbrzymi wpływ na sprzedaż aut miała również szalejąca inflacja, która w marcu sięgnęła niemal 16 proc., najwięcej od września 2015 r.

Sami Rosjanie mieli zresztą dużo poważniejsze zmartwienia, niż zakup nowego samochodu. W obliczu wojny w kraju wybuchła masowa panika, w wyniku której zaopatrzenie w wielu sklepach i supermarketach zniknęło z półek, a część dostaw żywności została wstrzymana.

Producenci aut z całego świata również notują straty

Jednocześnie wojna w Ukrainie odbiła się też na wszystkich markach europejskich, amerykańskich i azjatyckich. Eksport do Rosji zawiesili tacy producenci jak General Motors, Nissan, Toyota oraz Volkswagen. Dwie ostatnie marki wstrzymały również produkcję aut w rosyjskich fabrykach. Na podobny krok zdecydowały się także władze francuskiego Renault.

Jak wynika z danych AEB ogólne straty wszystkich marek w lutym tego roku wynosiły zaledwie 4,8 proc. Tymczasem w marcu liczba ta zwiększyła się kilkunastokrotnie. Największe straty odnotowała Grupa Volkswagen i należące do niej marki Volkswagen, Škoda oraz Porsche, których sprzedaż w marcu spadła o około trzy czwarte. Bardzo mocno oberwała także Toyota i należący do niej Lexus, którego obrót zmniejszył się o oszałamiające 91 proc.

Ta sytuacja może natomiast doprowadzić do przewrotu w branży motoryzacyjnej. Zdaniem Carol Thomas, analityczki firmy konsultingowej LMC Automotive, kryzys wymienionych wcześniej marek może okazać się dużą szansą dla chińskich producentów, którzy zwietrzyli już okazję na zwiększenie udziału w rynku.

– Chińskie marki bez wątpienia dostrzegą w obecnej sytuacji okazję i istnieje szansa, że ​​w przyszłości więcej chińskich firm będzie chciało zbudować swoje bazy produkcyjne na terenie Rosji – stwierdziła Thomas w rozmowie z CNN.

Na czoło wysunęły się zwłaszcza dwie marki – Great Wall Motors oraz Geely.