Nothing Phone (1) - premiera najbardziej wyczekiwanego smartfonu tego roku

Od momentu założenia startup Nothing zyskał miano „najgłośniejszej marki smartfonów od lat”. I nic dziwnego. Firma założona przez byłego twórcę OnePlusa Carla Peia obiecywała bowiem swoim klientom wiele – przede wszystkim prawdziwą rewolucję na coraz mniej innowacyjnym i bardziej wtórnym rynku smartfonów.

Reklama

Po premierze pierwszego urządzenia marki – Nothing Phone’a (1) – wiele wskazuje na to, że startup rzeczywiście wywiązał się ze swoich obietnic i spełnił pokładane w nim nadzieje.

Nothing Phone (1) - rewolucyjny interfejs

Największą innowacją w konstrukcji Nothing Phone’a (1) jest tzw. Glyph Interface, czyli technologia ekranu, która za pomocą migoczących świateł LED umieszczonych na tyle urządzenia może wskazywać niemal wszystko – od przychodzących połączeń i powiadomień, po poziom naładowania baterii telefonu.   

Co jeszcze ciekawsze, Glyph Interface jest w pełni personalizowany. Oznacza to, że można dostosować m.in. kolor, natężenie oraz częstotliwość pulsowania świateł w zależności od tego, jakie powiadomienie przychodzi.

W ten sposób, jak czytamy na stronie producenta, użytkownik będzie mógł odróżnić np. maila od wiadomości na komunikatorze internetowym używając wyłącznie świateł LED na tyle urządzenia. Cały system wydaje się być dodatkowo niezwykle intuicyjny i dobrze przemyślany.

Nothing Phone (1) - oprogramowanie i funkcje

Imponujące jest też oprogramowanie Nothing Phone’a (1). Producent na swojej stronie informuje, że urządzenie m.in. samodzielnie dostosowuje się do sposobu korzystania z niego przez użytkownika i np. przekazuje całą moc obliczeniową procesora przede wszystkim do najczęściej używanych funkcji i aplikacji. Reszta pozostaje „zamrożona” w celu oszczędzania baterii.

Nothing jest też jedynym urządzeniem, które posiada wbudowaną galerię do śledzenia NFT posiadanych przez użytkownika.

Nothing Phone (1) - design, aparat, cena, dostępność w Polsce

To wszystko opakowane jest natomiast w minimalistyczną, półprzezroczystą obudowę wykonaną w 100 proc. z aluminium pochodzącego z recyklingu. Producent zaznacza też, że włożył mnóstwo wysiłku, by wszelkie elementy plastikowe m.in. opakowanie zostały również wykonane z materiałów z odzysku.

Startup poszedł też wbrew trendom, według których producenci smartfonów umieszczają coraz więcej obiektywów na tyłach swoich urządzeń. Nothing Phone wyposażony jest "zaledwie" w podwójny moduł aparatów posiadających zaawansowane sensory wykrywające głębię obrazu i dostosowujących się do warunków oświetleniowych. Minimalizm w każdym calu.

Telefon dostępny jest w przedsprzedaży od 16 lipca także w Polsce, w salonach X-Com i MediaExpert. Jego cena w zależności od wersji pamięci waha się od 2 299 zł do 2 619 zł. Oficjalna sprzedaż na stronie Nothing i w sklepach partnerskich rusza 21 lipca.