Jak spędziłaby jeden dzień Emily w Paryżu? Oto ranking 5 miejsc, które poleca słynny Pan od francuskiego! 

Reklama

Francuskie naleśniki na Montmartre

Leniwy poranek zaczniemy od naleśnika na Montmartre w Crêperie Rozell
Café przy stacji metra Abbesses. Delikatne i chrupiące ciasto według
tradycyjnej bretońskiej receptury idealnie smakuje na słono (np. z cukinią,
rukolą i parmezanem) oraz na słodko (z owocami, lodami i bitą śmietaną).
Nieopodal znajduje się „Ściana Miłości” (Le Mur des je t'aime), na której
wypisano „kocham cię” w 311 językach i dialektach. Idealne miejsce na
romantyczne selfie... i pocałunek.

Historia mody w Palais Galliera

Z naleśnikiem i motylami w brzuchu wsiadamy do metra i kierujemy się do
Palais Galliera, gdzie znajduje się Muzeum Mody. Obecnie można zobaczyć
tam dwie wystawy: z jednej strony historię stroju od XVIII wieku do
współczesnych projektantów, a z drugiej - retrospektywę z okazji 100 rocznicy
powstania magazynu „Vogue”. Spędzimy tam parę dobrych godzin,
obserwując zmieniające się style i zbierając kontent na piękne Instastory.

Paryska cukiernia w stylu Emily w Paryżu 

A skoro o Instagramie mowa, to ustawimy się w kolejce do bardzo modnego
miejsca – La quéquetterie. Ta nietypowa cukiernia codziennie przyciąga
tłumy młodych ludzi, chcących kupić zalotne gofry o kształcie penisa lub
waginy. Emily chętnie zrobiłaby psikusa swoim sprośnym kolegom z pracy,
przynosząc im wyuzdane ciastka umaczane w czekoladzie lub kolorowej
posypce.

Królestwo drinków w paryskiej pralni 

Po 18:00 udamy się w okolice placu Republiki do jednego z popularnych
ukrytych barów. Postaramy się wejść do Lavomatic – z pozoru zwykłej pralni
samoobsługowej, w której znajduje się magiczna pralka o drzwiach
prowadzących do królestwa drinków. Możliwe jednak, że nie będzie już
miejsc, więc pójdziemy parę ulic dalej do siostrzanego baru - L'Épicier (dosł.
Sklepikarz), do którego tajemnicze drzwi otwierają się dopiero, kiedy
przesunie się odpowiedni produkt na sklepowej półce. Autorskie drinki
rozbudzą naszą ochotę na pójście w miasto.

Największy sexshop na świecie 

Wieczorem podjedziemy do kultowego Sexodrome – największego sexshopu na świecie, gdzie bez żadnego skrępowania zwiedzimy półki pełne akcesoriów i zabawek erotycznych. Dla Emily to okazja na wymianę swojego starego amerykańskiego wibratora, który w pierwszym sezonie jej paryskich przygód przyczynił się do awarii prądu na całej ulicy. Obecnie Sexodrome i inne butiki przy placu Pigalle przegrywają powoli z Internetem. Czy ich kultowe neony nadal będą rozświetlać noc?

 

Paryż i hotel miłości 

Aby zwieńczyć ten dzień w romantycznym nastroju, noc spędzimy w
pobliskim hotelu Amour. Przejdziemy przez różowe drzwi i zameldujemy się
w jednym z wyjątkowo urządzonych pokoi, w których czuć klimat Paryża jaki
znamy z najlepszych filmów. Na ścianie zamiast telewizora wiszą obrazy,
osobliwe lustra i plakaty retro, a meble to wysmakowane perły designu z
pierwszej połowy XX wieku. Jeszcze przed snem zajrzymy na patio, gdzie
wśród zarośli chlupocze delikatnie fontanna, a zakochani patrzą sobie w oczy,
sącząc szampana. Moda, miłość i bąbelki... – nasze głowy pełne będą
paryskich wspomnień.


ADRESY MIEJSC:

Crêperie Rozell Café - 24 Rue la Vieuville
Le Mur des je t'aime - Square Jehan Rictus, Place des Abbesses
Palais Galliera - 10 Avenue Pierre 1er de Serbie
Lavomatic - 30 Rue René Boulanger
L'Épicier - 24 Rue Notre Dame de Nazareth
Sexodrome - 23 Boulevard de Clichy
Hôtel Amour - 8 Rue de Navarin

 

Jacek Mulczyk-Skarżyński, Pan od francuskiego

Wyjątkowy nauczyciel znany z popularnych filmików, w których uczy francuskiego wcielając się w różne postacie. Na co dzień można go spotkać w jego autorskiej szkole „Parolerie” na paryskim Montmartre.


Spodobał Ci się Well.pl? Zaobserwuj nas nas Instagramie!