FLORYDA: Rzadki gatunek homara uratowany przez personel restauracji

Kiedy pracownicy restauracji Red Lobster w Hollywood na Florydzie otworzyli jedną z dostaw owoców morza, ich oczom ukazał się homar o niespotykanie jaskrawo-pomarańczowym zabarwieniu. Postanowili  zatem wybawić go od śmierci w restauracyjnym garnku, ponieważ - jak twierdzą - wyglądał wyjątkowo. I jak się okazuje, nie było to tylko pierwsze wrażenie…

Reklama

Według naukowców znalezienie tak wyjątkowego homara graniczy praktycznie z cudem - niektórzy uważają nawet, że prawdopodobieństwo wynosi 1 do 30 milionów. Dlaczego? Ze względów czysto pragmatycznych.

Homary zwykle posiadają cętkowane, brązowo-zielone lub po prostu brązowe zabarwienie, aby chronić się przed drapieżnikami. Posiadanie skorupy o tak intensywnym kolorze znacznie podwyższa ryzyko śmierci – równie dobrze można by postawić obok takiego skorupiaka karteczkę z napisem „Zjedz mnie”.

 

Jeden z najrzadszych homarów na świecie – Cheddar

Tuż po swoim odkryciu pracownicy restauracji oddali homara do akwarium Ripley's w Myrtle Beach w Karolinie Południowej. Zanim jednak to zrobili, nadali mu imię – Cheddar – na cześć Red Lobster's Cheddar Bay.

- Czasami cuda naprawdę się zdarzają, a Cheddar jest jednym z nich. Uratowała go grupa niesamowitych ludzi. Jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy zapewnić mu bezpieczne schronienie, prawdziwy dom - powiedział w oświadczeniu Mario Roque, menadżer Red Lobster.

Co ciekawe, Red Lobster już kilka razy uratowało życie rzadkim gatunkom. W lipcu 2020 niezwykle rzadki niebieski homar – nazwany „Clawde” – został przetransportowany przez zespół do zoo w Akron. Niedługo później tzw. homar perkalowy trafił dzięki zespołowi do Virginia Living Museum w Newport News.

Cóż, my także jesteśmy szczęśliwi, że Cheddar odnalazł nowy dom. Jego zdrowie!