Powrót klasycznych stylów piwa

Brown Ale, fot. Unsplash Brown Ale, fot. Unsplash

Reklama

Choć IPA, czyli India Pale Ale, wciąż pozostaje jednym z najbardziej popularnych stylów piwnych, to jednak robi ona wrażenie na coraz mniejszej liczbie konsumentów. Dlatego eksperci przewidują w 2022 r. powrót klasycznych stylów popularnych w latach 80. takich jak Amber Ale lub Brown Ale.

Browary unowocześnią je dodając nieco bardziej współczesną paletę smakową, ale style te nie będą kojarzyły się współczesnym konsumentom staroświecko, a raczej zabawnie i przystępnie – mówił serwisowi „SevenFifty Daily” Chris Morley, właściciel browaru Mason’s w amerykańskim stanie Maine. 

Wśród potencjalnie powracających stylów Morley wymienia także English-style Pale Ale.

Kraftowe lagery trafią pod strzechy

Lager, fot. Unsplash Lager, fot. Unsplash

Piwa typu lager zdominowały półki najpopularniejszych sklepów i podniebienia masowych konsumentów. Dlatego niszowe browary coraz częściej będą sięgać po ten styl piwny, by zwiększyć swój udział w rynku i przebić się do mainstreamu. Tym bardziej że kraftowe lagery na ogół są mniej kaloryczne i mają niższą zawartość alkoholu, co w kontekście pandemicznego zwrotu w kierunku umiarkowanego spożywania trunków jedynie może zadziałać na ich korzyść.

 

Zmiany klimatu i bioinżynieria

Genetycznie modyfikowane składniki piwne będą trendem na 2022 r., fot. Unsplash Genetycznie modyfikowane składniki piwne będą trendem na 2022 r., fot. Unsplash

Według Jeffa Smitha, założyciela browaru LUKI, producenci zaczną eksperymentować bardziej z egzotycznymi smakami i aromatami oraz sięgać po bioinżynierię, by sprostać coraz bardziej wymagającym oczekiwaniom konsumentów.

Spodziewam się, że browary będą jeszcze bardziej wykorzystywać składniki syntetyczne takie jak produkty chmielowe, dodatki smakowe, czy modyfikowane genetycznie drożdże – przewiduje Jeff Alworth, autor książki „The Beer Bible”.  

Bioinżynieria coraz częściej może okazać się także jedynym rozwiązaniem w kontekście zmian klimatycznych powodujących wzrost kosztów produkcji piwa i zmniejszenie dostępności poszczególnych surowców.

 

Powrót do lokalnie dostarczanych składników

Chmiel/fot. Markus Spiske Chmiel/fot. Markus Spiske

Zaburzenia łańcuchów dostaw z powodu pandemii Covid-19 dotknęły także branży browarniczej. A to szansa dla lokalnych wytwórców słodu jęczmiennego, chmielu i innych surowców niezbędnych do produkcji piwa na wypełnienie niszy.

Piwowarzy i gorzelnicy mogą natomiast rozwiązać realne problemy z dostępnością surowców współpracując z lokalnymi rzemieślnikami i słodownikami i wspierając ich – twierdzi w rozmowie z serwisem „SevenFifty Daily” Phil Neumann, założyciel Mainsteam Malt.

Etyka pracy w browarach

Etyka pracy w browarach to jedna z najważniejszych kwestii do rozwiązania w 2022 r./fot. Unsplash Etyka pracy w browarach to jedna z najważniejszych kwestii do rozwiązania w 2022 r./fot. Unsplash

Branża piwowarska w USA zmaga się obecnie z zarzutami o dyskryminację rasową i nadużycia na tle seksualnym. Problem naświetliła Brienne Allan, menadżerka jednego z browarów, dzięki której cała branża zaczęła zwracać uwagę na etyczność prowadzenia swojego biznesu oraz warunki i bezpieczeństwo pracowników. Kilka niezależnych organizacji piwowarskich ze Stanów Zjednoczonych uformowało nawet inicjatywę pod nazwą BRU, czyli akronim od słów brewing, respect, unity – browarnictwo, szacunek, jedność.