Coroczny ranking „The Global Liveability Score” przygotowywany przez magazyn „The Economist” w ocenie poziomu życia w analizowanych miastach bierze pod uwagę pięć głównych czynników: kulturę i środowisko, edukację, opiekę zdrowotną, infrastrukturę oraz stabilność.

Reklama

Łącznie każda metropolia może zdobyć 100 punktów, a średni wynik w tym roku wyniósł 73,6 pkt. To o 4 pkt więcej niż przed rokiem, ale o 2 pkt mniej niż w roku 2019 – przed wybuchem pandemii. W 2022 r. obszary, które uległy największej poprawie to kultura i środowisko, edukacja oraz opieka zdrowotna – najbardziej dotknięta przez pandemię.

The Global Liveability Score: Najlepsze miasta do życia na świecie

W „The Global Liveability Score” analitycy wzięli pod uwagę łącznie 172 miasta z całego świata, jednak po raz kolejny najwyższe pozycje zdominowały przede wszystkim zachodnioeuropejskie i kanadyjskie metropolie.

Życie prawie wróciło tam do normy ze względu na wysoki wskaźnik szczepień przeciwko Covid-19 i złagodzenie ograniczeń – piszą w podsumowaniu autorzy raportu.

Po raz trzeci w ciągu ostatnich pięciu lat na pierwszym miejscu znalazł się Wiedeń z niemal perfekcyjnym wynikiem 99,1 pkt! Stolica Austrii uzyskała maksymalny wynik w czterech kategoriach, a jedyną, w której liczba zdobytych punktów nie wynosiła 100, była kultura i środowisko (96,3 pkt).

W pierwszej trójce uplasowały się także Kopenhaga (98 pkt) oraz ex aequo Zurych i Calgary, których ogólny wynik wyniósł 96,3 pkt. Pierwszą piątkę domyka z kolei inna kanadyjska metropolia – Vancouver, która uzyskała 96,1 pkt.

Szóste miejsce rankingu przypadło natomiast Genewie (95,9 pkt), siódme – Frankfurtowi (95,7), ósme – Toronto (95,4), a dziewiąte – Amsterdamowi (95,3). Na dziesiątej pozycji znów znalazły się ex aequo dwa miasta, które uzyskały ten sam wynik 95,1 pkt – są to Osaka oraz Melbourne.

The Global Liveability Score: Najgorsze miasta do życia na świecie

Na przeciwległym krańcu rankingu znalazły się przede wszystkim miasta bliskowschodnie i azjatyckie. Wojny, konflikty oraz terroryzm to najważniejsze czynniki wpływające na najniższych dziesięć pozycji zestawienia.

Po raz kolejny najgorszym miastem do życia na świecie został Damaszek, który zdobył jedynie 30,7 pkt w analizie „The Economist”. Nieco lepiej wypadło nigeryjskie Lagos (32,2 pkt) oraz libijskie Trypolis (34,2 pkt).

Kolejno na pozycjach od 169 do 163 znajdują się Algier (37 pkt), pakistańskie Karaczi (37,5 pkt), stolica Papui-Nowej Gwinei Port Moresby (38,8 pkt), a także Dhaka (39,2 pkt), stolica Zimbabwe Harare (40,9 pkt), kameruńska Duala (43,3 pkt) oraz Teheran (44 pkt).

The Global Liveability Score: Jak wypadło jedyne polskie miasto?

Jak na tle całego zestawienia wypadła Warszawa, jedyna polska metropolia uwzględniona w rankingu? Wbrew informacjom pojawiającym się w mediach społecznościowych – całkiem nieźle. Stolica naszego kraju uzyskała łącznie 75,2 pkt, czyli nieco powyżej światowej średniej.

Wpływ na taki wynik miała przede wszystkim dość wysoka inflacja, kulejąca służba zdrowia oraz bliskość wojny w Ukrainie. Mimo to, według wyjaśnień autorów raportu, każdy wynik w przedziale 70-80 pkt oznacza, że w danym mieście „codzienne życie jest generalnie dobre, ale niektóre aspekty życia mogą wymagać poprawy”.