Firma ogłosiła rozpoczęcie prac nad przeróbką astona db6 na początku października tego roku. W planach mają także podobne modyfikacje innych klasycznych modeli brytyjskiej marki - db5 oraz db4.

Reklama

Nowy stary klasyk

Proces przerabiania aut rozpoczyna się z reguły od ich gruntownej renowacji. Samochody rozbierane są najpierw na najdrobniejsze części, odnawiane, a następnie wyposażane w zdobycze współczesnej technologii.

Instalowane są m.in. systemy informacyjno-rozrywkowe, łączność z Internetem, a w wielu przypadkach również klimatyzacja. Ponadto wymieniane jest całe zawieszenie, hamulce i układ kierowniczy. Na sam koniec inżynierowie z Lunaz montują zupełnie nowy silnik elektryczny. Aktualnie firma dysponuje bateriami o pojemności 80 kWh lub 120 kWh, zapewniającymi zasięg rzędu około 400 kilometrów – nie podaje jednak ich całkowitej mocy.

Aston-Martin-DB6-Lunaz-1.jpg Aston-Martin-DB6-Lunaz-1.jpg

Usługa najwyższej jakości

„Sprawiamy, że te kultowe maszyny stają się istotną i użyteczną propozycją na XXI wiek. Lunaz tworzy samochody z myślą nie tylko o obecnych, ale i przyszłych pokoleniach” – czytamy na stronie firmy.

Cena takiego przerobionego Aston Martina nie jest dokładnie znana, ale Lunaz twierdzi, że będzie ona wynosić grubo ponad milion dolarów. By zaspokoić wszystkie potrzeby klientów z różnych zakątków globu, w planach firmy jest budowa modeli z kierownicą zarówno po prawej, jak i po lewej stronie. Pierwsze egzemplarze zostaną dostarczone do kupców w trzecim kwartale 2023 roku.

Tym samym ikoniczne modele Astonów dołączają do szerokiego grona projektów Lunaz, wśród których znajdują się takie klasyki jak jaguar xk120, bentley s3 continental flying spur, rolls royce Phantom V oraz range rover classic. W przyszłości firma chce również rozszerzyć swoją ofertę przerabianych pojazdów o elektryczne wersje m.in. autobusów komunikacji miejskiej oraz… śmieciarek.