Już 31 stycznia 2023 roku na pokładzie samolotu Invivo Air odbędzie się ośmioetapowa degustacja wina. Podróżujący z Auckland do Queenstown będą mogli skosztować wielokrotnie nagradzanej serii win Invivo, w tym mieszanki stworzonej przez Grahama Nortona i Sarah Jessicę Parker. Pierwszy podniebny wine bar to pomysł Tima Lightbourne'a i Roba Camerona.

Reklama

Invivo Air – degustacja win w przestworzach

Nie tylko miłośnicy wina będą mogli skorzystać z wyjątkowej atrakcji turystycznej. Osoby stroniące od alkoholu będą mogły napić się napojów niskoprocentowych lub bezalkoholowych. Na pokładzie serwowane będą również przekąski z dodatkiem lokalnego kiwi, a o oprawę muzyczną zadbał sam współzałożyciel Invivo Air, Rob Cameron, który przygotował specjalną ścieżkę dźwiękową na tę okazję.

Powstał pierwszy „podniebny wine bar”! / materiały prasowe Invivo Air Powstał pierwszy „podniebny wine bar”! / materiały prasowe Invivo Air

 

Degustacja wina i niesamowite widoki 

Dwie godziny po starcie samolot wyląduje w Queenstown na jednym z najbardziej malowniczych lotnik świata. Uczestnicy wyprawy będą mogli cieszyć się tam widokiem na pasmo górskie Remarkables i jezioro Wakatipu. Następnie wszyscy udadzą się do „Legend's Terrace” – jednej z najstarszych winnic Invivo w Central Otago – na wycieczkę i degustację, z widokiem na Bannockburn i Felton Road.

Wieczorem na uczestników wycieczki czekać będzie wystawna kolacja w Botswana Butchery w centrum Queenstown. Kolacja będzie się składać z czterodaniowego posiłku przygotowanego przez doświadczonych szefów kuchni, w którego skład wejdą lokalne produkty, w tym ostrygi Bluff, doskonale skomponowane z winami Invivo. Na koniec goście spędzą noc w pięciogwiazdkowym hotelu Hilton z widokiem na jezioro Wakatipu.

 

Ile kosztuje winny lot?

Degustacja wina w przestworzach kosztuje 660 dolarów za osobę. W cenę wliczony jest zarówno przelot, jak i wszystkie atrakcje. Bilety na ten niecodzienny lot zostały już jednak wyprzedane.

Mimo wszystko, warto wspomnieć o tym nietypowym pomyśle promującym zarówno wina, jak i linie lotnicze. Ich twórcom z pewnością nie brakuje kreatywności, a może to początek wielkich zmian w turystyce…?