Pierwszy w pełni elektryczny Rolls-Royce Spectre właśnie ukończył zimowe testy w specjalistycznym kompleksie w pobliżu koła podbiegunowego, gdzie z sukcesem pokonał wyzwania stające na jego drodze w temperaturze minus 40 stopni Celsjusza. Tym samym po przejechaniu ponad pół miliona kilometrów model Spectre zakończył niemal 25 proc. niezwykle wymagającego programu testowego symulującego 400 lat użytkowania auta.

Reklama

Ekstremalne testy w ekstremalnym zimnie

Zimowe testy są zawsze jednymi z pierwszych i najważniejszych sprawdzianów wytrzymałości kolejnych modeli Rolls-Royce’a. Inżynierowie chcą w ten sposób upewnić się, że każdy element nowego pojazdu działa na optymalnym poziomie nawet w ekstremalnie nieprzyjaznych warunkach pogodowych.

Na początek badane są poziomy hałasu, wibracji oraz szorstkości, a także wydajność ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji i systemów chłodzenia, które mogą zależeć od najdrobniejszych szczegółów takich jak właściwości spoiw, którymi połączono poszczególne elementy samochodu.

Rolls-Royce Spectre podczas testów na kole podbiegunowym/fot. materiały prasowe Rolls-Royce Spectre podczas testów na kole podbiegunowym/fot. materiały prasowe

Poza tym na wspomniane parametry wpływa też jakość materiałów wykorzystanych do wykonania elementów konstrukcji czy nawet gęstości gumowych uszczelek zamocowanych przy drzwiach. Właściwości fizyczne tych elementów zmieniają się w zależności od ekspozycji na działanie ekstremalnych temperatur, dlatego właśnie testy w nieprzyjaznych warunkach pogodowych są tak istotne.

Ponadto inżynierowie sprawdzają też kontrolę, stabilność, przewidywalność oraz tzw. waftability, czyli odczucie swobodnego, niewymuszonego poruszania się Rolls-Royce'em, które definiują doświadczenie jazdy samochodem tej marki.

Rolls-Royce 3.0

Elektryczny model Spectre otwiera jednocześnie nową erę samochodów Rolls-Royce'a, do czego odnosi się oznaczenie „3.0”. Jak czytamy w komunikacie prasowym dotyczącym elektrycznego modelu marki "Spectre jest najbardziej skomunikowanym Rolls-Royce'em w historii, a każda jego część jest inteligentniejsza niż w jakimkolwiek innym modelu. Występuje tu 141,2 tys. związków typu nadawca-odbiorca oraz ponad 1 tys. funkcji i 25 tys. podfunkcji".

- Naszym zadaniem jest nauczenie każdej części i każdego systemu, jak ma myśleć, zachowywać się i komunikować jak Rolls-Royce, co wymusza istne inżynieryjne salto i przeniesienie się z warsztatów do przestrzeni cyfrowej - tłumaczył Mihiar Ayoubi, dyrektor inżynieryjny Rolls-Royce Motor Cars.

Rolls-Royce Spectre - ekstremalne testy nowego elektrycznego modelu/fot. materiały prasowe Rolls-Royce Spectre - ekstremalne testy nowego elektrycznego modelu/fot. materiały prasowe

Tak znaczny wzrost poziomu inteligencji elektronicznego i elektrycznego napędu Spectre umożliwia bowiem swobodną i bezpośrednią wymianę szczegółowych informacji pomiędzy ponad tysiącem funkcji bez konieczności centralnego ich przetwarzania.

I chociaż wymagało to od inżynierów marki wydłużenia długość przewodów z 2 km w dotychczasowych modelach do 7 km w Spectre, a także napisania ponad 25 razy więcej algorytmów, marka widzi w tym skomplikowanym procesie ogromny krok naprzód.