Instagram przeżywa w ostatnim czasie bardzo poważny kryzys wizerunkowy. W październiku była pracownica Facebooka Frances Haugen odtajniła wewnętrzne dokumenty firmy, które wskazują, że aplikacja nie tylko negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne młodych kobiet i nastolatek, ale też że szefowie platformy są tego w pełni świadomi i w pogoni za zyskami nic z tym nie robią.

Reklama

Sprawa naturalnie wywołała skandal – zainteresowały się nią wszystkie światowe media oraz amerykański Kongres, który wezwał m.in. szefa Instagrama Adama Mosseriego na przesłuchanie.  Platforma nie miała więc innego wyjścia, jak udowodnić coraz bardziej naciskającej opinii publicznej, że podejmuje działania, które mają uchronić użytkowników aplikacji przed negatywnymi skutkami korzystania z niej.

 

Nowe funkcje Instagrama

Lista kroków zapobiegawczych w postaci nowych funkcjonalności aplikacji pojawiła się na blogu Instagrama we wtorek 7 grudnia – dzień przed planowym przesłuchaniem Mosseriego w Kongresie.

Jedną z głównych nowości będzie funkcja „Zrób sobie przerwę”, która ma zachęcać użytkowników do zamknięcia aplikacji, gdy korzystają z niej zbyt długo. Powiadomienia na ten temat mają pojawiać się po 10, 20 i 30 minutach przeglądania. Zgodnie z zapowiedziami Instagrama funkcja dostępna jest już wśród nastoletnich użytkowników w USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Kanadzie, Nowej Zelandii i Australii, ale nie jest ona domyślnie włączona w ich aplikacjach – nastolatkowie mają jednak otrzymywać regularne powiadomienia zachęcające ich do aktywowania tej opcji.

Wszyscy nastoletni użytkownicy od stycznia 2022 otrzymają z kolei możliwość usuwania treści ze swoich profili masowo – dotyczy to zarówno zdjęć i filmów, ale też polubień i komentarzy. Zdaniem Instagrama taka funkcjonalność ma pomóc młodym użytkownikom „zarządzać ich cyfrowym śladem” oraz lepiej rozumieć informacje, którymi dzielą się ze światem. Platforma obiecuje też, że będzie uważniej podsuwać nastolatkom rekomendacje nowych treści i sugerować inne tematy, jeśli algorytm wychwyci, że dany użytkownik poświęca zbyt dużo czasu jednemu zagadnieniu.

W marcu Instagram ma natomiast udostępnić pierwsze narzędzia dla rodziców i opiekunów, którzy będą mogli „doradzać swoim dzieciom i wspierać je”. Głównymi funkcjonalnościami będą możliwość wysyłania raportów na telefon rodzica o tym, ile czasu dziecko spędza z aplikacją, oraz opcja nałożenia limitów korzystania z platformy.

Zasłona dymna

Chcielibyśmy mieć nadzieję, że te kroki pokazują zaangażowanie Instagrama w tworzenie bezpieczniejszych produktów dla dzieci i nastolatków. Ale ich dotychczasowe działania wskazują, że ich „wielkie ogłoszenie” prawdopodobnie będzie zasłoną dymną, która ma odwrócić uwagę od rzeczy, których nie chcą podkreślić podczas przesłuchania [w Kongresie] – mówiła w oświadczeniu rzeczniczka senator Marshy Blackburn, która przesłuchiwała Mossoriego.

I wygląda na to, że miała rację. Badania przeprowadzone przez organizację obywatelską Tech Transparency Project opublikowane tego samego dnia, co informacja o nowych funkcjonalnościach Instagrama, wskazują, że algorytm aplikacji podsuwa nastolatkom sugestie dotyczące narkotyków i łączy ich z dilerami.