NASA i dziwna chmura kierująca się w stronę Rosji

Chmura, uchwycona kilka dni temu przez spektroradiometr obrazujący umiarkowanej rozdzielczości (MODIS) na należącym do NASA satelicie "Terra", miała dobrze zdefiniowane krawędzie przypominające postać z kreskówki. Czy istnieje na to jakieś logiczne wytłumaczenie?

Reklama

Jak się okazuje, chmura jest małym stratocumulusem. Ten typ obłoków zwykle jest dosyć obrzmiały - jak chmura cumulus – ale jej tzw. "zwały" są zbite, tworząc rozległą poziomą warstwę chmur. Ta uchwycona przez NASA tworzyła warstwę o rozpiętości około 100 kilometrów i unosiła się na wysokości około 1 500 metrów.

NOAA NOAA

Zdjęcie dziwnej chmury zostało zrobione późnym rankiem, gdy znajdowała się nad środkową częścią Morza Kaspijskiego. Do popołudnia dryfowała w kierunku północno-zachodnim i kierowała się w stronę w Rosji, wzdłuż nisko położonej równiny u podnóża Gór Kaukazu.

- Chmura mogła powstać, gdy ciepłe, suche powietrze - prawdopodobnie znad Bałkanów - napotkało zimniejsze, wilgotne powietrze nad Morzem Kaspijskim. Następnie dryfowało ono po morzu i rozproszyło się po dotarciu do lądu - twierdzi Bastiaan van Diedenhoven, naukowiec zajmujący się atmosferą w Holenderskim Instytucie Badań Kosmicznych SRON.

Chmura, znak od Boga i teorie spiskowe na Twitterze

Bez względu na to jednak, czy istnieje logiczne wytłumaczenie na powstanie tej dziwnej chmury, czy nie, możemy oficjalnie uznać, że stała się ona prawdziwą gwiazdą Twittera. Jej zdjęcie opublikowane przez NASA zebrało setki polubień i setki komentarzy z różnymi teoriami spiskowymi.

- Jeśli powiększysz to zdjęcie, które zostało uchwycone za pośrednictwem #GOESEast, chmury wydają się układać w słowo "GO"- pisze jeden z użytkowników Twittera.

Niektórzy nawet uważają, że chmura jest znakiem od Boga!

- Powiększcie to zdjęcie, to znak od BOGA – pisze inny użytkownik Twittera.

Niezależnie od tego, czy chmura jest znakiem od Boga, czy tylko kwestią przypadku, wygląda nieziemsko!