Kawa a ból głowy

To już oficjalne – kawa naprawdę może przyprawiać o ból głowy (o ból głowy przyprawia także jej brak). A jednak my i tak sięgamy po nią w tych mniej lub bardziej kryzysowych sytuacjach. Jak się jednak okazuje, te bolesne skutki uboczne mogą być sygnałem poważnego zatrucia. Czym są kofeinowe bóle głowy i dlaczego nie należy ich bagatelizować?

Reklama

Kofeinowe bóle głowy spowodowane są zmianami zachodzącymi w przepływie krwi do mózgu. Jak to działa? Kofeina jest środkiem pobudzającym, który sprawia, że nasz organizm pracuje na najwyższych obrotach. Kiedy jesteśmy w tym trybie, naczynia krwionośne zaczynają się kurczyć, co „wypycha” krew do mózgu, aby był przygotowany na szybkie reakcje. W momencie gdy kofeina przestaje działać, organizm z powrotem się odpręża, naczynia krwionośne zostają ponownie otwarte, a do mózgu dostaje się nagły przypływ krwi.

Idąc tą drogą, możemy wysnuć wniosek, że ból głowy wynika z próby ponownego przystosowania się organizmu do funkcjonowania bez kofeiny. Jednak zdaniem naukowców może być również zupełnie odwrotnie.

Poranna kawa a bóle głowy / EYAD Tariq z Pexels Poranna kawa a bóle głowy / EYAD Tariq z Pexels

Uzależnienie od kofeiny a ból głowy

Bóle głowy pojawiają się także w przypadku, kiedy nie spożywamy wystarczającej ilości kofeiny. Jeśli poranna czy popołudniowa kawa stała się już dla nas rutyną, organizm zaczyna się do niej przystosowywać i opiera na niej swoje funkcjonowanie. I choć pozornie nie ma w tym nic złego, problem zaczyna pojawiać się, gdy organizm chce więcej i więcej, i więcej…

Tak rozpoczyna się błędne koło kofeiny. Im więcej jej spożywamy, tym więcej potrzebujemy. Kiedy nasze ciało nie dostaje tego, co potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania, powrót do normalności może być bolesny – i to dosłownie.

Co ciekawe, bóle głowy związane z brakiem kofeiny we krwi mogą pojawić się także w przypadku osób, które nie spożywają napojów kofeinowych regularnie. Wszystko zależy od genetyki – niektórzy są po prostu wrażliwsi na kawę.

 

Kofeinowy ból głowy – jak się go pozbyć?

Zdaniem ekspertów nie ma jednoznacznej metody na walkę z kofeinowym bólem głowy. Długoterminowe i stałe spożywanie kawy może być prawdziwą trucizną dla organizmu.

- Duża dawka stwarza truciznę. Prawie wszystkie substancje, nawet te, które statystycznie uważa się za dobre, mogą być toksyczne w momencie przedawkowania. Kofeina zdecydowanie jest jedną z tych substancji – mówi dr Jeffrey M. Egler dla Byrdie.

Jedynym sposobem na zmniejszenie skutków ubocznych, wynikających z nadmiernego lub zbyt niskiego spożycia kofeiny, jest odpowiednie nawodnienie. Oczywiście istnieją lekarstwa, które uśmierzą na jakiś czas ból głowy, ale według dr Jeffrey’a M. Eglera mogą one doprowadzić jedynie do stworzenia łańcuchów kolejnych schorzeń.

- Dwa złe przymioty nigdy nie stworzą nic dobrego. Jeśli pijesz 3 filiżanki kawy dziennie, warto zastanowić się nad tym, dlaczego to robisz. Jaki jest podstawowy problem?  – mówi dr Jeffrey M. Egler.

Kofeinowe bóle głowy powinny być traktowane zupełnie tak samo, jak te, które wynikają z ciśnienia czy hałasu. Pij duże ilości wody, odpoczywaj i daj organizmowi czas na samoistną regenerację. Być może niechciane skutki uboczne będą dla Ciebie impulsem do zastanowienia się nad tym, dlaczego nie możesz normalnie funkcjonować bez ukochanej kawy?