Walijski aktor jeszcze w 2019 roku zdobył się na gest nieprawdopodobnej szczodrości podczas organizacji mistrzostw świata bezdomnych w piłkę nożną.

Reklama

Pomagałem w organizacji turnieju i nagle, tuż przed rozpoczęciem, okazało się, że brakuje pieniędzy. Musiałem podjąć decyzję – mogłem odpuścić, ale wówczas turniej nie doszedłby do skutku. Stwierdziłem, że nie mogę na to pozwolić i włożyłem w to wszystkie swoje pieniądze – mówił aktor w wywiadzie dla czasopisma „The Big Issue”, które wspiera osoby w kryzysie bezdomności.

Miałem dom w Ameryce i tutaj [w Wielkiej Brytanii], oba sprzedałem. To było przerażające i niesamowicie stresujące. Ale gdy znalazłem się po drugiej stronie, nagle zdałem sobie sprawę, że mogę to robić i jeśli wciąż będę zarabiał pieniądze, to mnie to nie zrujnuje.

Punkt przełomowy

Teraz Michael Sheen zadeklarował, że zamierza przeznaczać większość pieniędzy, które zarobi na grze w filmach i teatrze, na finansowanie kolejnych projektów charytatywnych.

Było coś bardzo wyzwalającego w stwierdzeniu, w porządku, mogę włożyć w to czy w tamto duże sumy pieniędzy, bo będę mógł je znowu zarobić. Zasadniczo przekształciłem się teraz w przedsiębiorstwo społeczne, aktora non-profit” – stwierdził Sheen.

Jak sam przyznaje przełomowym punktem w jego życiu, który doprowadził go do takich decyzji, był 72-godzinny spektakl „Pasja” organizowany w jego rodzinnym mieście Port Talbot w Walii.

W produkcji przedstawienia wzięło udział przeszło tysiąc wolontariuszy z lokalnej organizacji społecznej, która pomagała dzieciom z ubogich rodzin. Po kilku miesiącach okazało się, że organizacja przestała istnieć z powodu braku funduszy.

Zdałem sobie sprawę, że granica między dobrym a złym życiem tych dzieci to niewielka ilości pieniędzy i chciałem im pomóc. Nie chciałem być tylko patronem lub głosem wsparcia, chciałem zrobić coś więcej.

Od tamtego momentu Sheen zaangażował się całym sobą w pomoc potrzebującym. Założył m.in. fundację End High Cost Credit Alliance, która pomaga ludziom znaleźć korzystne formy kredytów i pożyczek. Aktor jest też ambasadorem UNICEF-u, a aktualnie wspiera finansowo walijskich uczniów, którzy marzą o studiowaniu na Uniwersytecie Oksfordzkim.