"Niedzielny lęk" przed poniedziałkiem 

Znacie film „Nie Lubię Poniedziałku” ? Ta polska komedia z czasów PRL-u nic nie straciła na swojej aktualności. Niestety, zdaniem badaczy poniedziałek jest najbardziej znienawidzonym dniem tygodnia – ale to nie wszystko. Okazuje się, że niechęć do poniedziałków zatruwa także niedzielę. Badanie przeprowadzone przez portal Monster w 2015 roku wykazało, że przeszło 76 procent ankietowanych odczuwa „niedzielny lęk”.

Reklama

Czym jest „niedzielny lęk”?  To obawa przed rozpoczęciem nowego tygodnia. Wiedząc, że za chwilę znów wrócimy do pracy, zastanawiamy się nad nią już w niedzielę, obmyślając zwykle najczarniejsze scenariusze.

Według psychologów ten niepozorny stres może mieć bardzo poważne konsekwencje, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. „Niedzielny lęk” sprawia, że nie potrafimy w pełni odpoczywać, a tym samym dać organizmowi czas na regenerację. 

 

Jak rozpoznać, że padliśmy ofiarą „niedzielnego lęku”?

Każdy z nas przeżywa „niedzielne lęki” indywidualnie, dlatego badacze twierdzą, że trudno określić dokładnie, jak je rozpoznać. Mimo to, wymienia się kilka cech typowych dla tego zjawiska. Jest to między innymi poczucie lęku, drażliwość, gniew, smutek, bezsenność, zmęczenie, bóle głowy oraz rozstroje żołądka. Jak wyjaśniają psychologowie, „niedzielny lęk” może „dopaść” każdego. Co więc zrobić, aby uniknąć niedzielnego strachu przed poniedziałkiem i skutecznie walczyć ze niedzielnym stresem

Strach przed poniedziałkiem: jak sobie z nim radzić?

Zdaniem psychologów istnieje kilka praktyk, które możemy wprowadzić w swoją codzienność, aby obniżyć poziom strachu przed rozpoczynającym się tygodniem. Niektóre z nich są bardzo oczywiste, a tym samym – miejmy nadzieję – łatwiejsze w realizacji.

1. Praktyka uważności

Czym jest uważność? Chodź wiele osób myśli, że uważność jest równoznaczna z medytacją, nie jest to do końca równoznaczne. Ćwiczenia uważności polegają na aktywnym angażowaniu się tu i teraz w codzienne życie swoje i bliskich. Praktykowanie uważności sprawi, że bardziej świadomie będziemy przeżywać weekendy, a tym samym lepiej odpoczywać.

2. Skup się na bliskich

Samotność to słowo klucz do wielu problemów człowieka. Z jednej strony nie chcemy być sami i czujemy z tego powodu duży niepokój. Z drugiej – nie mamy ochoty na spotkania. To błędne koło może naprawdę zepsuć nasz weekend. Czasami wystarczy krótki telefon do przyjaciela lub kawa z osobą, do której masz ochotę się przytulić. Proste rozwiązania przynoszą ogromne efekty. Szukajmy bliskości, bo to ona daje nam spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Eksperci zapewniają jednak, że chodzi nie tylko o bliskość realną. Nawet jeśli najważniejsze w naszym życiu osoby są daleko, możemy je wspominać i tym samym poczuć ich obecność.

3. Daj sobie czas na odpoczynek

Weekend to czas na odpoczynek, ale niewiele osób wie, na czym polega prawdziwy odpoczynek. A zatem czym jest totalny relaks duszy i ciała? Odpoczynek to brak produktywności, zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej. Takie „nicnierobienie” dla niektórych może być sporym wyzwaniem, ale specjaliści zalecają wówczas świadome planowanie relaksu. To pozwoli nam autentycznie odpocząć i naładować akumulatory dobrą energią.