DiCaprio kontra Bolsonaro – ciąg dalszy medialnej wojny

Zaangażowanie Leonarda DiCapria w przeciwdziałanie kryzysowi klimatycznemu jest powszechnie znane na całym świecie. Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro ma jednak z tym wyraźny problem, zwłaszcza gdy działalność aktora skupia się bezpośrednio na Amazonii i informowaniu o jej istotności z punktu widzenia całej planety.

Reklama

Pod koniec lipca DiCaprio udostępnił na Twitterze animowaną mapę puszczy, obrazującą skalę nielegalnej wycinki drzew na przestrzeni lat 2019-2022.

– Jak rozległa jest deforestacja Amazonii, jednego z najważniejszych miejsc na planecie dla ludzi i przyrody? Według tej mapy region padł ofiarą nielegalnego wylesiania na dużą skalę przez przemysł wydobywczy w ciągu ostatnich 3 lat – napisał DiCaprio.

Na reakcję prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro nie trzeba było długo czekać. Polityk udostępnił wpis aktora, dodając do niego zgryźliwy komentarz.

– Leo, to znowu ty? W ten sposób staniesz się moim największym wyborczym kablem, jak mawiamy w Brazylii. Mógłbym ci znów powiedzieć, żebyś zostawił swój jacht zanim zaczniesz pouczać świat, ale znam progresistów: chcecie zmieniać cały świat, ale nigdy siebie, dlatego tym razem ci odpuszczę – napisał Bolsonaro.

Czy Leonardo DiCaprio jest ekologicznym hipokrytą?

W tym przypadku prezydent Brazylii odnosił się do medialnych doniesień o słabo ukrywanym uwielbieniu DiCapria względem luksusowych jachtów. Aktor przywitał np. rok 2022 na pokładzie wartego 150 mln dolarów, wyczarterowanego statku Vava II. Gwiazdor spędził na nim z rodziną kilka tygodni na początku tego roku, miał też w trakcie przedłużać swój pobyt.

W 2016 r. DiCaprio był też krytykowany za wynajęcie prywatnego odrzutowca, by dolecieć z Cannes do Nowego Jorku na ceremonię wręczenia mu nagrody klimatycznej.

To wszystko nie zmienia jednak faktu, że w gruncie rzeczy aktor ma rację, krytykując Bolsonaro za nadmierną wycinkę Amazonii i szerząc świadomość na temat istotności puszczy dla całego świata.

Na początku lipca tego roku agencja satelitarna Brazylii poinformowała, że przez pierwsze sześć miesięcy 2022 r. wycięto prawie 4 tys. km kwadratowych Amazonii – o 10 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Argumenty Bolsonaro, choć pozornie słuszne, są więc zasłoną dymną i próbą odwrócenia uwagi od sedna problemu jakim jest deforestacja największej puszczy świata.

Przypomnijmy też, że to już kolejna odsłona medialnych potyczek między Bolsonaro a DiCapriem. W kwietniu polityk zareagował podobnie, gdy aktor udostępnił na Twitterze wpis zachęcający Brazylijczyków do wzięcia udziału w nadchodzących wyborach prezydenckich.

– Dzięki za wsparcie Leo! To naprawdę istotne, by wszyscy Brazylijczycy zagłosowali w nadchodzących wyborach. Nasi ludzie sami zdecydują, czy chcą utrzymać suwerenność Amazonii, czy chcą, by rządzili nimi oszuści na usługach zagranicznych interesów. Dobra robota w „Zjawie” – napisał wówczas Bolsonaro.