Kryzys klimatyczny a kryzys kawowy na świecie

Scenariusz, w którym filiżanka kawy jest luksusem, na który mogą sobie pozwolić nieliczni, nie jest wcale tak abstrakcyjny, jak może się wydawać. Wpływ na tę sytuację ma przede wszystkim kryzys klimatyczny i coraz ostrzejsze susze, które każdego roku sieją coraz większe spustoszenie w światowych uprawach roślin.

Reklama

To właśnie one są też główną przyczyną zmniejszających się zbiorów kawy w krajach takich jak Brazylia i Wietnam. Oba państwa są liderami pod względem rocznego wolumenu produkcji i eksportu odpowiednio ziaren Arabiki i Robusty, czyli dwóch najpopularniejszych rodzajów kawy na świecie, a drastycznie uszczuplone w tym roku plony doprowadziły do eksplozji cen na rynku kawy.

Czy kawa stanie się produktem luksusowym?

Według amerykańskiego biura statystycznego, ceny mielonych ziaren kawy wzrosły w sierpniu tego roku o 39 proc. w porównaniu z rokiem 2019. Z kolei wyczerpujące się zapasy ziaren Robusty w Wietnamie przyczyniły się do wzrostu o kolejne 17 proc. W Europie sytuacja jest podobna tj. równie fatalna.

Jak podaje Eurostat, ceny samej kawy w sierpniu tego roku wzrosły w Unii Europejskiej o 16,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Warto także dodać, że w jeszcze gorszej sytuacji są osoby, które do kawy dodają mleko i cukier. Według Eurostatu średnia cena tego pierwszego wzrosła o ponad 24 proc., podczas gdy tego drugiego – o 33,4 proc.

Finlandia, Litwa, Szwecja i Estonia są liderami pod względem wysokości wzrostów cen kawy, z kolei w Polsce odnotowano najwyższy wzrost cen cukru – od sierpnia 2021 r. aż o 109 proc.

– Ostatnie podwyżki cen mogą sprawić, że poranna filiżanka kawy stanie się niemal luksusem – ostrzega Eurostat w swojej analizie.

Na domiar złego w strefie euro wrześniowy poziom inflacji osiągnął rekordowe 10 proc. Unia Europejska wciąż zmaga się także z następstwami wojny w Ukrainie oraz kryzysem energetycznym.